– W związku z tragicznym wypadkiem drogowym, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, w przestrzeni internetowej rozpowszechniane są liczne coraz bardziej „sensacyjne” informacje, spekulacje oraz treści wprowadzające w błąd. Jedną z ostatnich jest informacja o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła i jeszcze bardziej bulwersująca, że zatrzymany kierowca był funkcjonariuszem Policji. Żadna z tych informacji NIE JEST prawdziwa! – informuje mysłowicka policja.
Policja informuje, że: kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji, poza kierującym pojazdem nie zatrzymano żadnych innych osób, z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby zdarzenie miało charakter umyślny, kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Postępowanie prowadzi Prokuratura. Czynności są w toku, a jedynym wiarygodnym źródłem informacji są organy prowadzące postępowanie.
– Z uwagi na charakter sprawy oraz nasilone próby ustalania tożsamości podejrzanego, Policja i Prokuratura nie udzielają żadnych dodatkowych informacji – w tym również takich, które mogłyby pośrednio prowadzić do jego identyfikacji. Podkreślamy również, że w przestrzeni internetowej pojawiają się treści tworzone w celu generowania zasięgów i kliknięć. Najbardziej „sensacyjne” informacje publikowane w internecie w tej sprawie są nieprawdziwe. Formułowane są w sposób sensacyjny, kontrowersyjny bądź silnie oddziałujący na emocje, ponieważ takie materiały rozchodzą się najszybciej. Powielając te treści i traktując je jako wiarygodne – nawet jeśli publikowane są przez osoby powszechnie znane – przyczyniamy się jedynie do budowania zasięgów autorowi – informuje mysłowicka policja.
Policja zaleca korzystanie wyłącznie z oficjalnych komunikatów służb i apeluje o rozsądek oraz odpowiedzialność w korzystaniu z internetu. Osoby komentujące prosi o powściągliwość w wyrażaniu opinii opartych na niesprawdzonych, często niewiarygodnych źródłach, osoby publikujące treści – o rzetelną weryfikację informacji przed ich udostępnieniem i opieranie swoich wypowiedzi wyłącznie na faktach, a nie domysłach, a wszystkich użytkowników internetu – o krytyczne podejście do treści pojawiających się w sieci.
– Pamiętajcie, że w Internecie nic nie ginie, dlatego każda publikacja niesie za sobą odpowiedzialność jej autora. Pochopne i niepoparte faktami oceny sytuacji, prowadzą do dezinformacji i niepotrzebnego chaosu informacyjnego – dodają.
Źródło: Policja Mysłowice







