Pikieta pod Urzędem Miasta Mysłowice. Związkowcy protestowali w sprawie sytuacji w ZOMM

23 lipca przed Urzędem Miasta Mysłowice odbyła się pikieta zorganizowana przez przedstawicieli WZZ „Sierpień 80” oraz pracowników Zakładu Oczyszczania Miasta Mysłowice. Związkowcy zarzucają władzom spółki m.in. brak dialogu ze stroną społeczną, problemy z przestrzeganiem praw pracowniczych i nieprawidłowości dotyczące warunków pracy. Do magistratu trafiła petycja z postulatami.

Czwartkowy protest był kolejnym etapem trwającego od miesięcy konfliktu pomiędzy częścią pracowników ZOMM zrzeszonych w WZZ „Sierpień 80” a zarządem miejskiej spółki. Związkowcy pojawili się przed magistratem, aby zwrócić uwagę na – jak twierdzą – problemy dotyczące warunków zatrudnienia, bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dialogu z pracownikami.

Wśród postulatów znalazły się m.in. żądania dotyczące podwyżek wynagrodzeń. Związkowcy domagają się wzrostu płac o 800 zł dla pracowników na stanowiskach robotniczych oraz o 500 zł dla pracowników administracji. Wskazują również na kwestie związane z warunkami socjalnymi, zasadami przyznawania premii i nagród oraz dostępem do informacji potrzebnych do prowadzenia rozmów płacowych.

Przedstawiciele WZZ „Sierpień 80” przekonywali podczas pikiety, że pracownicy należący do związku są poddawani presji i zniechęcani do działalności związkowej. Wśród zarzutów pojawiły się również twierdzenia dotyczące monitorowania aktywności członków organizacji oraz niewłaściwego traktowania pracowników.

Związkowcy podnosili także temat warunków socjalno-bytowych w zakładzie, w tym stanu szatni i zaplecza socjalnego. Ich zdaniem konieczne jest również wyjaśnienie zasad przyznawania nagród i premii oraz zapewnienie większej przejrzystości w funkcjonowaniu spółki.

WZZ „Sierpień 80” skierował ponadto zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach dotyczące podejrzenia utrudniania działalności związkowej. Organizacja zapowiedziała również zwrócenie się do Państwowej Inspekcji Pracy z wnioskiem o kontrolę m.in. zasad przyznawania nagród i premii. Są to zarzuty i działania podejmowane przez stronę związkową, które mogą podlegać dalszej weryfikacji przez odpowiednie organy.

Podczas protestu związkowcy przekazali petycję przedstawicielom władz Mysłowic. Prezydent Dariusz Wójtowicz przebywał tego dnia na urlopie, dlatego dokument odebrali jego zastępcy – Wojciech Chmiel i Mateusz Targoś. Wiceprezydent Wojciech Chmiel poinformował, że miasto przyjęło petycję i zapozna się z przedstawionymi w niej postulatami.

– Związki wykonują swoje zadania w zakresie praw pracowniczych. Przyjęliśmy petycję, musimy się z nią zapoznać i będą podejmowane działania – przekazał po spotkaniu z protestującymi.

Do sprawy odniosła się również prezes Zakładu Oczyszczania Miasta Mysłowice Marta Tobor. Jak wynika z jej wypowiedzi spotkania z przedstawicielami WZZ „Sierpień 80” odbywają się regularnie, a ostatnie z nich miało miejsce zaledwie dwa dni przed pikietą. Prezes spółki przekazała, że związkowcy zwrócili się o szczegółowe wyliczenia dotyczące ostatnich dwóch lat, a dział kadr miał przygotowywać wymagane informacje. Jej zdaniem pikieta odbyła się bardzo krótko po tym spotkaniu, co było dla zarządu niezrozumiałe.

Jednocześnie niektórzy pracownicy ZOMM publicznie zdystansowali się od protestu, twierdząc, że pikieta nie była konsultowana z całą załogą, a część pracowników pozytywnie ocenia obecną sytuację w spółce i pracę jej zarządu. Oznacza to, że stanowisko załogi ZOMM w sprawie konfliktu nie jest jednolite.

Teraz petycją i przedstawionymi podczas protestu postulatami mają zająć się władze miasta. Od dalszych rozmów pomiędzy przedstawicielami pracowników, zarządem ZOMM i samorządem będzie zależeć, czy uda się załagodzić narastający od miesięcy konflikt.