Wspólna akcja mysłowickich policjantów, zwalczających przestępczość gospodarczą oraz funkcjonariuszy śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej zakończyła się dużym sukcesem. Służby zlikwidowały nielegalną linię produkcyjną tytoniu, która działała na terenie jednej z prywatnych posesji w naszym mieście. Gdyby towar trafił do obrotu, budżet państwa straciłby niemal ćwierć miliona złotych.
Wszystko zaczęło się od operacyjnych ustaleń mundurowych z Wydziału dw. z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Funkcjonariusze podejrzewali, że na terenie jednej z nieruchomości w mieście może znajdować się profesjonalna linia produkcyjna do wytwarzania wyrobów tytoniowych. Aby zweryfikować te informacje, połączyli siły ze Śląskim Urzędem Celno-Skarbowym w Katowicach.
Podczas przeszukania mysłowickiej posesji śledczym towarzyszył czworonożny funkcjonariusz – pies Major, specjalista od wykrywania tytoniu. Jego nos nie zawiódł. W pomieszczeniu gospodarczym na tyłach posesji mundurowi odkryli: maszynę do produkcji krajanki tytoniowej, ponad 136 kg gotowego tytoniu, 4,5 kg suszu tytoniowego, a także nielegalny alkohol i papierosy bez polskich znaków akcyzy.
Na miejscu zastano 41-letnią kobietę oraz jej dwóch synów w wieku 17 i 19 lat. W toku dalszych działań policjanci zatrzymali jeszcze jednego mieszkańca posesji.
Służby szybko ustaliły, że w nielegalny proceder może być zamieszany jeszcze jeden mężczyzna. Trop doprowadził funkcjonariuszy do Sosnowca, gdzie zatrzymano 61-latka. Mężczyzna przyznał, że maszyna oraz zabezpieczony w Mysłowicach towar należą do niego. W jego mieszkaniu znaleziono dodatkowe 5 litrów alkoholu niewiadomego pochodzenia.
– Jak szacuje Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach, gdyby zajęty towar trafił na rynek, Skarb Państwa straciłby blisko 235 tys. zł z tytułu niezapłaconej akcyzy i podatku VAT – informują śledczy.
Główny podejrzany, 61-letni mężczyzna, usłyszał już zarzuty paserstwa akcyzowego, co zgodnie z kodeksem karnym skarbowym wiąże się z wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności. Pozostałe cztery osoby, po złożeniu obszernych zeznań, zostały zwolnione do domu.
To kolejna udana akcja mysłowickich służb wymierzona w „szarą strefę”. Nielegalna produkcja wyrobów tytoniowych to nie tylko straty dla budżetu, ale także ryzyko dla konsumentów, gdyż produkty te powstają w fatalnych warunkach sanitarnych i z niesprawdzonego surowca.


Źródło: KMP Mysłowice







