W poniedziałkowe popołudnie na drodze ekspresowej S1 w rejonie węzła Dziećkowice doszło do zderzenia dwóch samochodów ciężarowych. Jedna osoba została ranna. Droga była zablokowana, a w mieście tworzyły się korki.
Jak poinformował mł. bryg. Wojciech Chojnowski, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb o godzinie 13:37. Początkowe informacje wskazywały na kolizję dwóch ciężarówek jadących w kierunku Tychów, z których jedna miała stanąć w ogniu. Po przybyciu na miejsce okazało się jednak, że do wypadku doszło na przeciwległym pasie – w stronę Częstochowy, tuż za zjazdem w Dziećkowicach – i żaden z pojazdów nie był objęty pożarem.
Najpoważniejsza sytuacja dotyczyła jednego z kierowców, który został uwięziony w kabinie pojazdu. Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratunkowych, wykorzystując specjalistyczny sprzęt hydrauliczny. Po wydobyciu poszkodowanego został on przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym jadąc w stronę Łodzi uderzył w tył naczepy poprzedzającego go pojazdu ciężarowego. W wyniku zdarzenia kierujący z obrażeniami został przetransportowany do szpitala Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym – poinformowała mysłowicka policja.
W akcji ratunkowej uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej, a także policja i służby medyczne. Skala zdarzenia spowodowała poważne utrudnienia w ruchu. W kierunku Tychów przejazd odbywał się tylko jednym pasem, natomiast w stronę Łodzi droga była całkowicie zablokowana.








