W mieście pojawia się coraz więcej niezwykłych drzew. Dzieci z mysłowickiego Domu Dziecka posadziły na Górce Słupeckiej dąb pamięci dla zmarłego Łukasza Litewki. Z kolei uczniowie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Mysłowicach zasadzili obok budynku szkoły wiąz, dla upamiętnienia tragicznie zmarłych górników kopalni „Wujek”.
Drzewo pamięci to symboliczne drzewo sadzone w celu upamiętnienia konkretnej osoby, wydarzenia lub ważnej idei. Ma ono przypominać o kimś lub czymś ważnym dla lokalnej społeczności, rodziny albo organizacji. Bardzo często takie drzewa sadzi się po śmierci zasłużonych osób jako żywy pomnik pamięci.
Zasadzony na Górce Słupeckiej dąb ma przypominać o pośle Łukaszu Litewce, który zginął tragicznie 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Dąb, to symbol siły, trwałości i dobra, które poseł pozostawił po sobie. Jego zaangażowanie w pomoc chorym dzieciom oraz troska o zwierzęta na zawsze pozostanie w pamięci.
Z kolei obok Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Mysłowicach posadzony został wiąz, by upamiętnić dziewięciu górników poległych, podczas pacyfikacji kopalni Wujek w 1981 roku.
W tym roku przypada 45. rocznica tego tragicznego wydarzenia. Z tej okazji Śląskie Centrum Wolności i Solidarności wspólnie z Nadleśnictwem Katowice prowadzi akcję sadzenia 45 drzew pamięci. Mysłowicka szkoła znalazła się w gronie 45 wyróżnionych placówek, instytucji i urzędów z województwa śląskiego oraz innych regionów kraju. Wyróżnienie nie było przypadkowe – społeczność CKZiU od wielu lat aktywnie pielęgnuje pamięć historyczną, regularnie uczestnicząc m.in. w katowickim Biegu Dziewięciu z Wujka.
Inicjatywa ma upamiętnić dziewięciu górników, którzy zginęli podczas strajku przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. 16 grudnia 1981 roku zostali śmiertelnie postrzeleni przez funkcjonariuszy komunistycznej milicji. Byli to: Józef Czekalski, Józef Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk oraz Zenon Zając.







