Do Sejmu trafił wniosek Europejskiej Prokuratury (EPPO) o uchylenie immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi. Sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego w związku z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Okazało się jednak, że dokument zawiera błędy formalne, które uniemożliwiają dalsze procedowanie.
O nieprawidłowościach poinformował wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jak przekazał, prawnicy Kancelarii Sejmu wskazali dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, we wniosku nie określono podstawy prawnej jego złożenia. Po drugie, dokument nie został przekazany za pośrednictwem Prokuratora Generalnego, czego wymagają obowiązujące w Polsce przepisy. W związku z tym marszałek zwrócił się do Europejskiej Prokurator Generalnej Laury Kövesi o uzupełnienie braków i ponowne przesłanie dokumentów w prawidłowej formie.
Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym podejrzeń korupcyjnych przy realizacji inwestycji tramwajowych finansowanych między innymi ze środków Unii Europejskiej. Według informacji przekazywanych przez EPPO, śledczy badają możliwe przypadki płatnej protekcji, przekazywania poufnych informacji oraz nieprawidłowości przy rozliczaniu części prac związanych z modernizacją infrastruktury tramwajowej w regionie. Wartość unijnego finansowania projektu sięga 1,9 mld zł.
Choć początkowo Europejska Prokuratura nie ujawniała nazwiska parlamentarzysty, media informowały nieoficjalnie, że chodzi właśnie o Wojciecha Króla. Następnie potwierdzono, że to jego dotyczy wniosek o uchylenie immunitetu. Sam poseł deklarował wcześniej, że o sprawie dowiedział się z doniesień medialnych i nie znał szczegółów zarzutów.
Formalne uchybienia nie oznaczają zakończenia sprawy. Jeśli Europejska Prokuratura uzupełni dokumentację zgodnie z wymogami polskiego prawa, wniosek może ponownie trafić do Sejmu i zostać poddany dalszej procedurze. Dopiero wtedy parlamentarzyści będą mogli zdecydować, czy wyrazić zgodę na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej.
Sprawa wzbudza duże zainteresowanie na Śląsku, ponieważ dotyczy jednej z największych inwestycji transportowych realizowanych w ostatnich latach w regionie. Śledztwo prowadzone przez Europejską Prokuraturę nadal trwa, a jego celem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z wydatkowaniem środków publicznych i unijnych.







