30 marca, w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mysłowicach przy ul. Bończyka 32z, odbyło się spotkanie polskich muzułmanów z okazji Ramadan Bajram, czyli trzydniowego święta kończącego ramadan.
Wydarzenie zorganizowało Centrum Kultury Islamu z Katowic. Informacja o spotkaniu wywołała prawdziwą burzę w internecie. Internauci wyrażali oburzenie, że hala sportowa została wykorzystana na cele religijne, a w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze pełne niechęci wobec muzułmanów. W odpowiedzi na te reakcje prezydent Mysłowic, Dariusz Wójtowicz, podjął decyzję o zakazie wynajmowania miejskich obiektów na wydarzenia religijne. Dodał, że miasto nie było organizatorem, a hala została wynajęta komercyjnie przez zewnętrzną organizację. Prezydent podkreślił, że chce w ten sposób uniknąć eskalacji napięć i negatywnych emocji wśród mieszkańców. Spotkanie w hali MOSiR-u wzbudziło kontrowersje nie tylko wśród lokalnej społeczności, ale także wśród polityków, którzy wykorzystywali temat do krytyki obecnych
władz i polityki migracyjnej.
W Polsce prawo dotyczące zgromadzeń religijnych jest regulowane przez Konstytucję RP oraz ustawę o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 1989 roku. Konstytucja zapewnia każdemu wolność sumienia i religii, co obejmuje prawo do wyznawania religii, jej praktykowania, nauczania oraz uczestniczenia w obrzędach religijnych. W teorii państwo ma być neutralne światopoglądowo i traktować wszystkie kościoły oraz związki wyznaniowe równo.