17-letnia Mysłowiczanka, Sandra Waluś, przegrała walkę o życie, którą toczyła w szpitalu po tragicznym wypadku w Austrii.
Do wypadku doszło 11 lutego 2026 roku w Austrii, podczas szkolnej wycieczki. 17-latka uległa poważnemu wypadkowi na snowboardzie. Trafiła do szpitala, gdzie lekarze wprowadzili ją w śpiączkę farmakologiczną. Niestety, pomimo ogromnych starań lekarzy i wsparcia finansowego Mysłowiczan, nastolatki nie udało się uratować. Zmarła 3 marca 2026 roku.
Rodzinie, najbliższym oraz wszystkim, którzy znali Sandrę, składamy najszczersze wyrazy współczucia.
– W związku z tragiczną śmiercią uczennicy I Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Mysłowicach, wyrażając głęboki smutek i solidarność z Jej Rodziną, Bliskimi oraz całą społecznością szkolną, decyzją Dariusza Wójtowicza – Prezydenta Mysłowic, flaga na budynku Urzędu Miasta została opuszczona do połowy masztu. Ten symboliczny gest jest wyrazem naszego współczucia oraz łączenia się w żałobie z wszystkimi dotkniętymi tą bolesną stratą – czytamy we wpisie na Facebooku Urzędu Miasta Mysłowice.








