Mieszkańcy zgłaszają zapach gazu. Strażacy otrzymali 11 zawiadomień

Od rana w mieście wyczuwalny jest zapach gazu. Strażacy otrzymali już 11 takich zgłoszeń i sprawdzają kolejne wskazane miejsca. W jednym przypadku, w przedszkolu, potwierdzono nieszczelność instalacji gazowej. Sytuacja może mieć związek z pracami prowadzonymi przez ORLEN Południe.

Od godziny 10:00 do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach napływają zgłoszenia od mieszkańców zaniepokojonych charakterystycznym zapachem przypominającym gaz. Do tej pory strażacy otrzymali 11 zgłoszeń. Każde z nich jest traktowane poważnie, a na miejscu prowadzone są pomiary mające na celu sprawdzenie, czy rzeczywiście występuje zagrożenie.

– W jednym z przypadków, dotyczącym przedszkola, strażacy stwierdzili nieszczelność instalacji gazowej na przyłączu do budynku. Pozostałe zgłoszenia, które zostały dotychczas sprawdzone, nie potwierdziły obecności gazu – poinformowała KM PSP Mysłowice. Strażacy nadal reagują na kolejne sygnały od mieszkańców i sprawdzają wskazane lokalizacje.
Chodziło o Przedszkole nr 19 w dzielnicy Dziećkowice, gdzie ewakuowano 35 dzieci i 10 pracowników. Sytuacją zajęli się strażacy oraz pogotowie gazowe.

Pojawiający się w mieście charakterystyczny zapach może mieć związek z pracami prowadzonymi przez ORLEN Południe. Spółka informowała, że w związku z opróżnianiem i czyszczeniem jednego ze zbiorników na terenie oczyszczalni ścieków mogą okresowo występować uciążliwości zapachowe.

– Największe prawdopodobieństwo pojawienia się charakterystycznego zapachu wystąpi podczas otwarcia zbiornika i usuwania zalegającego w nim odpadu. Prace te zaplanowano na wtorek, 8 września, w godzinach popołudniowych lub środę, 9 września, przed południem. Prace potrwają około dwóch tygodni – poinformował ORLEN Południe.

Choć prace prowadzone na terenie oczyszczalni mogą być jednym z powodów pojawienia się zapachu, strażacy podkreślają, że każde zgłoszenie należy traktować poważnie. W przypadku wyczucia zapachu gazu mieszkańcy powinni zachować ostrożność i nie ignorować sytuacji. Strażacy sprawdzają zgłoszone miejsca i wykonują pomiary, aby wykluczyć ewentualne zagrożenie.

Nie oznacza to, że każdy wyczuwalny zapach musi oznaczać ulatnianie się gazu. Dzisiejsze działania strażaków pokazują jednak, że wątpliwości warto zgłaszać służbom, zamiast ryzykować.

Zdjęcie: KM PSP Mysłowice