fot. khw.pl

Dziś nad ranem, ok. godz. 4.20, czterech pracowników firmy Kopex-PBSz zostało uwięzionych 320 metrów pod ziemią w kopalni „Mysłowice – Wesoła”. Trzech z nich nie żyje.

Do wypadku doszło na skutek wpadnięcia kabla elektrycznego, który nad dachem klatki windy mocowali górnicy, do szybu windowego. – Ponieważ zdarzenie ma miejsce w przedziale szybu, nie można uruchomić windy – mówił rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, Wojciech Jaros.

Około godziny 7 udało się wydobyć pierwszego z mężczyzn – przytomny, ale z rozległymi obrażeniami został on przewieziony do jednego z sosnowieckich szpitali. Do trzech ofiar śmiertelnych ratownicy dotarli ok. godz. 9.

Jak doszło do tego tragicznego zdarzenia będzie wyjaśniać specjalnie powołana komisja.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Proszę wpisz tutaj swoje imię