Rekordowy finał Szlachetnej Paczki

0
fot. aramedia

Weekend 8-9 grudnia bez wątpienia można nazwać czasem spełnienia marzeń. Dzięki wysiłkom wielu ludzi – darczyńców oraz zespołu wolontariuszy Szlachetnej Paczki, ponad 13 tys. rodzin w całej Polsce przeżyje w tym roku wesołe i szczęśliwe święta Bożego Narodzenia.

Wszystko zaczęło się w 2001 r., kiedy to grupa studentów pod wodzą ks. Jacka Stryczka obdarowała 30 ubogich rodzin. Szacuje się, że w 2012 r. w projekt włączyło się łącznie ok. 300 tys. ludzi, a dla jednej rodziny paczkę o przeciętnej wartości 1,7 tys. zł przygotowało średnio 17 darczyńców. Łączny koszt wszystkich podarunków, jakie w tych dniach dotarły do potrzebujących rodzin to ok. 22,5 mln zł. Nasze miasto w akcję włączyło się po raz pierwszy w 2008 r.

Obecny rok okazał się jednak przełomowy! Tegoroczna edycja w Mysłowicach pobiła rekordy nie tylko w ilości wolontariuszy, którzy weszli w skład zespołu „Drużyny Super W”, ale również liczbie zakwalifikowanych do projektu rodzin. – Pomoc otrzymało 41 rodzin w Mysłowicach, to prawię o połowę więcej niż w zeszłym roku. W ciągu dwóch dni magazyn był do dyspozycji darczyńców przez 24 godziny. W tym czasie otrzymano i na bieżąco rozwożono do rodzin ok. 400 paczek o łącznej wartości przekraczającej 50 tys. zł. Nie wspominając o kilkunastu tonach węgla przewożonego już bezpośrednio pod domy obdarowanych – relacjonuje Justyna Jesionek, liderka i wolontariuszka Szlachetnej Paczki w Mysłowicach. Była radość, jak również łzy wzruszenia. Płakali nie tylko członkowie rodzin, ale też wolontariusze i darczyńcy, którzy na bieżąco otrzymywali relacje telefoniczne z wizyt u obdarowywanych.

Ogrom wysiłku, jaki „Drużyna Super W” włożyła w projekt – godziny spędzane na szkoleniach, ankietowaniu, wprowadzaniu do bazy informacji o rodzinach, sporządzaniu ich opisów oraz listy potrzeb, a także kontaktach z darczyńcami – z pewnością wynagrodził widok rozpakowujących swoje paczki domowników. W paczkach było przede wszystkim jedzenie, środki czystości, odzież oraz obuwie. Zdarzały się też sprzęty AGD oraz meble, takie jak łóżka, stoły, biurka, a nawet drzwi. W mysłowicką akcję szczególnie zaangażowali się pracownicy hurtowni farmaceutycznej Medicare Sp. z o.o., którzy nie tylko zorganizowali paczkę dla wybranej przez siebie konkretnej rodziny, ale również pomogli w transporcie 35 paczek od darczyńców z Bielska-Białej.

Nie należy zapominać również o patronacie honorowym Prezydenta Miasta Mysłowice Edwarda Lasoka, a także pomocy straży pożarnej oraz straży miejskiej przy transporcie paczek z finałowego magazynu w LO nr 2 do domów potrzebujących. Chociaż weekend był ogromnym wysiłkiem dla wolontariuszy, to wszyscy zgodnie twierdzą, że tegoroczne rekordy pobiją również w przyszłym roku.