Szczyt klimatyczny z węglem w tle

0
fot. COP

3 grudnia w Katowicach rozpoczął się szczyt klimatyczny Organizacji Narodów Zjednoczonych, czyli tzw. COP (Conference of the Parties). Są to globalne konferencje, podczas których omawia się działania na rzecz polityki klimatycznej. To już trzeci szczyt odbywający się w Polsce, a pierwszy na Górnym Śląsku.

Udział w tym politycznym wydarzeniu bierze ok. 26 tys. osób z całego świata. Za zamkniętymi drzwiami toczą się rozmowy o zmianach klimatu i związanych z nimi zagrożeniami. Najważniejszym celem szczytu jest przyjęcie pełnego pakietu wdrażającego porozumienie paryskie, czyli pierwszej w historii międzynarodowej umowy, która zobowiąże wszystkie państwa świata do działań w celu zatrzymania globalnego ocieplenia i ochrony klimatu. Każdy kraj musi przedstawić swoje plany na kolejne lata. Przedstawiciele Polski chcą, by w porozumieniu pojawiło się więcej działań w obszarze walki o czyste powietrze, ale też elektromobilność (m.in. elektryczne pojazdy) i zwiększenie ilości terenów zielonych.

Absurdy czy specjalne działanie?

Głównym celem szczytu jest znalezienie sposobów na powstrzymanie globalnego wzrostu temperatury, żeby uniknąć katastrofy klimatycznej, która grozi nam z powodu emisji gazów cieplarnianych pochodzących w 80% ze spalania paliw kopalnych. Tymczasem partnerami wydarzenia zostali jedni z głównych emitentów dwutlenku węgla, metanu, tlenków siarki, azotu i rakotwórczego benzenu: Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron, Polska Grupa Energetyczna oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Podczas uroczystego otwarcia COP24 zagrała górnicza orkiestra dęta, a na polskim stoisku wystawienniczym dominuje węgiel. Niektórzy pytają, czy to jakiś żart. Na pozostałych stoiskach kręcą się wiatraki i jest zielono, na naszym przeważa czerń. To podobno celowe działanie. Biuro prasowe Urzędu Miasta Katowice tłumaczyło, że ideą jest pokazanie przemiany stolicy Górnego Śląska. – W miejscu kopalni powstała Strefa Kultury, gdzie odbywa się COP24. Ta symboliczna przemiana przedstawiona jest na naszym stoisku – wyjaśniają urzędnicy. Niestety, nie wszyscy odebrali obecność węgla na szczycie klimatycznym w sposób metaforyczny. 4 grudnia Polska jako pierwsza otrzymała antynagrodę organizacji pozarządowych Skamielinę dnia. Jest ona przyznawana państwom, które wykażą się fatalną postawą podczas konferencji.

Goście szczytu

Wiceminister środowiska Michał Kurtyka w imieniu Polski przejął przewodnictwo nad szczytem klimatycznym od ubiegłorocznego prezydenta, którym był Frank Bainimarama, premier Fidżi. Gośćmi tego wydarzenia są przede wszystkim głowy państw i szefowie rządów z całego świata. W Katowicach można też było spotkać byłego gubernatora Kalifornii, czyli Arnolda Schwarzeneggera.

Oprócz wielu znamienitych osobistości wśród gości znalazła się również 15-letnia aktywistka ze Szwecji, Greta Thunberg. Dziewczyna zasłynęła ponad miesięcznym protestem wobec braku konkretnych działań na rzecz ochrony klimatu ze strony szwedzkiego parlamentu. W Katowicach jej wystąpienie nagrodzono owacjami na stojąco. Greta apelowała o mniej rozmów, a więcej działań, o informowanie społeczeństwa w sprawie kryzysu klimatycznego, który być może jest największym w historii. Szwedkę przeraża fakt, że tak wiele osób przechodzi obojętnie obok tego tematu, a jeszcze bardziej, że politycy nie posiadają podstawowej wiedzy w tym zakresie i pytają ją o sposoby rozwiązania kryzysu.

Climate Hub

Sesje i negocjacje odbywają się w Spodku, Międzynarodowym Centrum Kongresowym oraz specjalnych pawilonach wybudowanych m.in. na placu przed Spodkiem i przy gmachu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

Nie wszyscy są zadowoleni, że szczyt klimatyczny odbywa się w stolicy Śląska. Takie wydarzenie wiąże się z licznymi utrudnieniami komunikacyjnymi w mieście. Niektórzy nawet nie wiedzą, o co dokładnie chodzi, po co tyle zamieszania. Dlatego Greenpeace Polska postanowił w klubie Królestwo w Katowicach stworzyć miejsce przyjazne i otwarte dla wszystkich. Climate Hub to możliwość na twórcze spotkania i rozmowy o klimacie, ale przede wszystkim wydarzenia kulturalne i aktywne działania, żeby jak najszybciej zrobić coś, co pozwoli uniknąć katastrofy klimatycznej. W programie przedsięwzięcia znalazły się m.in. koncert Grubsona, wizyta Szymona Hołowni z nową książką „Boskie zwierzęta”, Psio Crew i Gooral w premierowym wykonaniu songu antysmogowego „Homo sapie” czy debata z udziałem Maroša Šefčoviča, komisarza Unii Europejskiej ds. unii energetycznej. – Chodzi nam przede wszystkim o edukację. Chcemy pokazać zgubny lub niezgubny wpływ czynników, o których nie mieliśmy pojęcia, na to, co dzieje się wokół nas. Na klimat, na środowisko. Climate Hub w Katowicach to również miejsce, w którym będzie można coś zjeść (przygotowano wegańskie menu) i napić się kawy. To miejsce dla każdego. Zapraszamy – zachęca Anna Kopaniarz, koordynatorka wydarzenia.