Gdzie nad wodę, jeśli nie w Mysłowicach?

0
Gdzie nad wodę, jeśli nie w Mysłowicach?

Sezon letni w pełni, szukamy zatem miejsc, gdzie możemy się ochłodzić w upalne dni i miło spędzić czas z rodziną. W Mysłowicach takim miejscem jest tylko Park Słupna, niestety zaproponowane w tym roku atrakcje nie przypadły do gustu mysłowiczanom. Dotarło do nas sporo ich negatywnych opinii.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji stara się wynagrodzić brak niecki oraz krytej pływalni, której budowa rozpocznie się w przyszłym roku. Basen, w którym do tej pory można było pływać, w tym roku został zamieniony w zbiornik rekreacyjny. Mieszkańcy mogą wypożyczyć kajaki, rowerki wodne czy małe łódeczki. Wicedyrektor MOSiR wyjaśnia, dlaczego zamknięto basen. – W życie weszła nowa ustawa o prawie wodnym, która, w skrócie, zabrania organizowania kąpielisk w nieckach bez systemu filtracji i przepływu wody. Taka przebudowa wiąże się z ogromnymi kosztami i czasem. Dlatego na chwilę obecną przygotowywany jest program funkcjonalno-użytkowy basenu krytego – wyjaśnia Paweł Gawęda. W tym celu podpisano umowę z firmą Plus8.pl, która przygotowuje projekt techniczny inwestycji. – Cały czas działamy, toczą się prace przygotowawcze. Po kolei realizujemy zadania, jakie zakładała umowa. Wykonaliśmy pierwsze niezbędne pomiary geotechniczne, mamy też wstępne wizualizacje. Budowa krytej pływalni to czasochłonne przedsięwzięcie, a my małymi krokami zmierzamy już do jego realizacji – dodaje Gawęda. W skład obiektu wejdzie siłownia, sale fitness, sauny, jacuzzi, kawiarnia, 25-metrowy basen sportowy oraz baseny rekreacyjne z biczami wodnymi i zjeżdżalnią.

Z nowej pływalni cieszyć się będziemy najszybciej za dwa lata, a w tym sezonie pozostaje zadowolić się przygotowanymi zamiennikami. – Czekają na was brodziki, w których będą pływały kaczki, łabędzie, aligatory i jednorożce. Jest też dostępna nowa zjeżdżalnia, z której można lądować prosto w basenie. Tradycyjnie będzie można też uprawiać rekreację na udostępnianych za darmo zestawach do badmintona, siatkówki na trawie, tenisa itp. Mamy wymalowane gry w klasy, zachęcamy do zabawy jak za dawnych lat, kiedy kawałek kredy i rzucany kamyk sprawiał dzieciom niemało frajdy. Codziennie czeka też park linowy oraz boiska do sportów plażowych – czytamy na stronie MOSiR.

Mieszkańcy nie są z tego zadowoleni. Narzekają, że baseny są za małe, kula wodna tylko jedna zamiast kilku, jak zapowiadano, a za leżaki i sprzęt wodny trzeba płacić. „Byliśmy. Żenada!!! Ogrodowe baseny i trzech ratowników. O nie, nigdy więcej!” – komentują na facebookowym fanpage’u „Gazety” zbulwersowani mieszkańcy. „To mają być atrakcje? Śmiechu warte. Bierzcie przykład z innych miast” – pisze kolejna mysłowiczanka.

Dla porównania kąpielisko Sielec w Sosnowcu to kompleks basenów kąpielowych, zjeżdżalnia wodna, wieża do skoków, plac zabaw, boiska sportowe, parking rowerowy i mała gastronomia. Baseny są przystosowane do wymaganych norm, lecz w przeciwieństwie do Parku Słupna wstęp na kąpielisko jest płatny. Mysłowiczanie mogą wejść za darmo, ale za atrakcje muszą płacić.

Z kolei w Siemianowicach Śląskich mieszkańcy mają do dyspozycji zarówno krytą pływalnię z basenem sportowym, brodzikiem dla dzieci, zjeżdżalnią, sauną i jacuzzi, jak i basen otwarty. Mysłowiczanie mogą jedynie przeczytać o planach na budowę lub wyburzeniu starego basenu, a jeśli chcą przeżyć wodne szaleństwo, muszą odwiedzić sąsiadów.

Cennik Parku Słupna:

  • kajaki – 30 min – 7 zł, godzina – 10 zł,
  • kula wodna – 5 min – 5 zł,
  • leżaki – jeden leżak – 5 zł/dzień,
  • park linowy – dolna trasa bezpłatnie, górna trasa – 5 zł,
  • połów ryb – płatny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here