fot. itvm.pl

W niedzielę rano na ul. PCK doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. Kierowca, 34-letni lędzinianin, usłyszał już zarzuty.

Jak się okazało, mężczyzna razem z kolegą i jego partnerką, 25-letnią mysłowiczanką, wracali z imprezy. Mieszkaniec Lędzin pod wpływem alkoholu i bez prawa jazdy na ul. PCK uderzył w słup, uszkadzając trakcję elektryczną. Na miejscu zginął pasażer, a kierowca i kobieta zostali odwiezieni do szpitala.

-Kierujący odmówił na miejscu wypadku badania trzeźwości. Dopiero wynik badania przeprowadzonego w szpitalu wykazał u niego 0,99 promila alkoholu we krwi – mówi asp. Dariusz Opatrzyk z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.

Lędzinianin nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia samochodu. Z policyjnych kartotek wynika ponadto, że już zdarzyło mu się prowadzić pod wpływem alkoholu.

– Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku śmiertelnego w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to do 12 lat pozbawienia wolności – mówi Monika Stalmach-Ćwikowska z mysłowickiej prokuratury.

Źródło: itvm.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Proszę wpisz tutaj swoje imię