Kolejny bezmyślny właściciel psa

0
fot. SM Mysłowice

W czwartek 17 lipca dyżurny Straży Miejskiej Mysłowice otrzymał zgłoszenie, że w samochodzie zaparkowanym przy ul. Mickiewicza od około dwóch godzin zamknięty jest pies.

Strażnicy podejmujący interwencję potwierdzili zgłoszenie. Zlokalizowany pojazd zaparkowany został w nasłonecznionym miejscu, na zewnątrz panowała temperatura ok. 30 stopni Celsjusza, a pies skrajnie wycieńczony, ciężko dysząc, leżał na wycieraczce kierowcy.

Przeprowadzono rozmowę ze zgłaszającą, która potwierdziła, że około dwóch godzin wcześniej nieznany jej mężczyzna zaparkował pojazd, a następnie udał się do wskazanego budynku i nadal w nim przebywa. Podczas rozmów z lokatorami jeden z mieszkańców wskazał mieszkanie, w którym przebywa właściciel pojazdu, informując jednocześnie, że jest to już kolejna interwencja wobec tego mężczyzny związana z niewłaściwą opieką nad jego psem.

Pod wskazanym adresem strażnicy zastali właściciela psa, który tłumaczył, że zostawił go w samochodzie tylko na chwilę, ponieważ odwiedzał matkę, a ta nie zezwala na przebywanie psa w jej mieszkaniu. Mężczyźnie nakazano natychmiast udać się do pojazdu i uwolnić zwierzaka. Sprawa została przekazana policji i dalsze czynności będą prowadzone przez jej funkcjonariuszy.

Straż miejska po raz kolejny apeluje, aby nie być bezmyślnym i nie skazywać zwierzaków na tak okrutne cierpienia. Nie pozostawajmy także obojętni na takie zachowania. Jeśli widzimy wycieńczonego psa zamkniętego w samochodzie na parkingu, zareagujmy. Pozostawienie psa w wysokiej temperaturze w aucie to znęcanie się nad zwierzęciem, za które zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt grozi nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło: SM Mysłowice

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here