Drugie życie kamienicy

0
fot. MZGK

Trwają prace remontowe i renowacyjne kamienicy na rogu ulic Mikołowskiej i Oświęcimskiej. Kamienica ma już 112 lat i jest jednym z niewielu przykładów kamienicy czynszowej o wyraźnych cechach neogotyku. Charakterystyczna dla tego stylu jest w niej czerwona cegła, strzelistość zwieńczeń przy dachu, niewielki biały krzyż i rogowa wieżyczka. Nad bramą wjazdową od strony ul. Mikołowskiej umieszczono kartusz z datą budowy: rok 1901. Dyrektor Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej opowiada nam o postępie prac.

Aleksandra Nocoń: Dlaczego właśnie ta kamienica?

Zbigniew Augustyn: Przede wszystkim kamienica posiada piękny dach z blachy stalowej, który ma już kilkanaście lat i wymaga natychmiastowej naprawy, ponieważ mógłby nie wytrzymać zbliżającej się zimy. Na całe przedsięwzięcie miał wpływ właśnie dach, który pokryty jest blachą stalową ocynkowaną na tzw. rąbek stojący, jak na kościołach i zabytkowych obiektach. Zgodnie ze sztuką budowlaną takie pokrycie powinno zostać po kilku latach pomalowane. Niestety nie dopełniono tego, skutkiem czego jest ogromna korozja.

Dach jest teraz odpowiednio zabezpieczany?

Specjaliści orzekli, że da się uratować dach, pod warunkiem, że pomaluje się go natychmiast odpowiednimi farbami antykorozyjnymi. Firma umyła, odtłuściła i pomalowała blachę kilkoma warstwami specjalnych farb antykorozyjnych. Kolor został uzgodniony z wydziałem architektury urzędu miasta oraz z konserwatorem wojewódzkim.

W kamienicy będą prowadzone również inne prace remontowe?

Drugim powodem remontu było bezpieczeństwo kamienicy i ludzi. Budynek posiada wysoką wieżyczkę, sterczyny, gzymsy, blendy itd., mocno zniszczone przez sto lat śląskiego powietrza. Wszystko rozsypuje się i grozi zawaleniem. Korzystając z ogromnego rusztowania, które ustawione jest wokół kamienicy, postanowiliśmy zadbać również o tę kwestię.

Trzeci powód to odnawianie elewacji?

Byłoby grzechem nie wykorzystać okazji i o nią nie zadbać. Dogadaliśmy się z firmą wykonawczą, że z tego samego rusztowania skorzystają bezpłatnie pracownicy MZGK. Zatem równolegle z naprawą rynien i dachu poniżej fugowane są cegły, a klinkier czyszczony i malowany środkiem zabezpieczającym przed penetracją wody, aby po zdjęciu rusztowania budynek był nie tylko piękny, ale przede wszystkim bezpieczny.

Jaki jest szacunkowy koszt prac i kiedy przewiduje się ich zakończenie?

Koszt remontu dachu z naprawą wieżyczek, wymianą rynien, obróbką blacharską itp. wyniesie 56 tys. zł brutto. Do tego dochodzą jeszcze naprawdę niewielkie koszty mycia i odnawiania elewacji. Zakończenie prac przewidziane jest na koniec października i na razie nic nie wskazuje na zmianę tego terminu.

Pora roku niezbyt sprzyja takim realizacjom, dlaczego nie zajęto się tym wcześniej?

Do tego remontu przymierzaliśmy się już w roku ubiegłym, ale zabrakło pieniędzy. W tym roku dość długo trwała procedura zgłoszenia robót, ponieważ trzeba było skonsultować się w tej sprawie z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wydłużona procedura urzędnicza sprawiła, że remont rozpoczął się dopiero w sierpniu, ale to przecież środek lata i sezonu budowlanego! Zresztą i tak nie zgodziłbym się rozpocząć wszystkich budów jednocześnie, na przykład w kwietniu. Spowodowałoby to ogromne spiętrzenie płatności w okolicach lipca i utratę płynności finansowej, a do tego jako kierownik zakładu nie mogę dopuścić! Dlatego równomierne rozkładanie zadań na przestrzeni roku finansowego jest działaniem celowym i jak najbardziej racjonalnym.