Zablokują ruch w centrum

0
fot. ARAmedia

Już dziś ok. godz. 11 mieszkańcy budynków spółki Lokator zablokują na 2 godziny centrum miasta. W ten sposób zaprotestują przeciw niewystarczającym, ich zdaniem, działaniom miasta w ich sprawie.

– Jest to protest przeciwko biernej postawie władz miasta, które nie potrafią doprowadzić naszej sprawy do porządku – mówi Mariusz Senderski, jeden z organizatorów protestu i jeden z lokatorów. – Mieliśmy nadzieję, że po zeszłorocznej pikiecie będzie lepiej, ale niestety sytuacja ciągle się pogarsza. Oprócz ciepłej wody mieliśmy też wyłączony prąd na klatkach, chociaż regularnie uiszczamy opłaty. Dziś znów ledwo uniknęliśmy kolejnego wyłączenia prądu, a tym samym dostawy ciepłej wody.

– Gmina Mysłowice nie posiada tytułu prawnego do regulowania zobowiązań spółki nie będącej spółką gminną. Niemniej jednak mając na uwadze, iż sprawa ta dotyczy mieszkańców Mysłowic prezydent miasta zarówno w ubiegłym roku, jak i w roku bieżącym podejmuje rozmowy z przedstawicielami spółki Tauron Ciepło celem uzyskania porozumienia w tej sprawie – mówi Kamila Szal z mysłowickiego magistratu. – Na tę chwilę nie ma zagrożenia wyłączenia ciepłej wody. Obecnie trwa procedura zmierzająca do ewentualnego postanowienia o upadłości spółki Lokator, prowadzona na wniosek MPWiK. W momencie wyznaczenia syndyka masy upadłościowej kłopoty z dostawą ciepłej wody zakończą się, gdyż syndyk w pierwszej kolejności, z opłat lokatorów, reguluje zobowiązania wobec dostawców mediów.

Zdaniem mieszkańców działania władz są w tym zakresie jednak niewystarczające. Przygotowują więc protest, który da się we znaki wszystkim tym, którzy 5 września będą chcieli przejechać przez centrum miasta. Protestujący planują zablokować jednocześnie dwa przejścia dla pieszych. Pierwsza blokada nastąpi na wysokości skrzyżowania ul. Mikołowskiej z ul. Kwiatową. Kolejna ma mieć miejsce na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej, między budynkiem kościoła a mysłowickiego sądu. Protestujący planują także przemarsz z ul. Mikołowskiej na ul. Krakowską. Następnie przejdą pod urząd miasta, gdzie planują wręczyć radnym swoje postulaty. Wybór terminu jest nieprzypadkowy, bo dziś odbywa się sesja rady miasta.

– Sami musimy dbać o nasz budynek. Po ostatnim wyłączeniu prądu sam podpisałem umowę z Tauronem. Wraz z Martą Ostrowską, Markiem Baranowskim, Przemysławem Gąsiorem i Robertem Niskiewiczem zbieramy pieniądze na opłaty i je uiszczamy. Z własnych pieniędzy zakupiliśmy sobie ostatnio kosiarkę, żeby przycinać trawniki wokół Bauvereinu. Zamiast żyć normalnie, ciągle pilnujemy, co dzieje się wokół naszych domów i sprawdzamy każdy sygnał o tym, że coś ma zostać wyłączone – mówi Senderski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here