Zabytkowe lampy przy Grunwaldzkiej 22

0
fot. Aramedia

O projekcie rewitalizacji kamienicy mówi Zbigniew Augustyn, dyrektor MZGK.

W zabytkowej kamienicy Grunwaldzka 22 cudem ocalały dwie gazowe lampy z przełomu XIX i XX w. Oświetlały kiedyś klatkę schodową. Niestety metalowe elementy nie oparły się zakusom zbieraczy złomu i lampy były coraz bardziej dewastowane. Dla ich ratowania wiosną tego roku zarząd MZGK, za zgodą wojewódzkiego konserwatora zabytków, zdemontował zabytki i zdeponował je w Muzeum Miasta Mysłowice. Dyrekcja muzeum podjęła się trudnego zadania naukowego opracowania potrzebnej dokumentacji i odrestaurowania zabytkowych lamp zgodnie z wszelkimi rygorami konserwatorskimi. Procedura ta może potrwać wiele miesięcy. Po jej zakończeniu lampy stanowić będą ekspozycję muzeum.

Ponieważ wspomniane lampy stanowiły nie tylko element oświetlenia klatki schodowej, ale także wzmocnienie konstrukcyjne poręczy schodowych, zaszła potrzeba zastąpienia zdemontowanych lamp jakimś innym elementem konstrukcyjnym. MZGK uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie replika starej lampy, umieszczona w tym samym miejscu. Tak też się stało. Wykonanie wiernej kopii zlecono młodemu mysłowickiemu plastykowi Łukaszowi Sowie, mieszkańcowi Morgów. Na życzenie MZGK duplikat zachowa swoją funkcję oświetleniową, zmieni się tylko źródło światła – zamiast gazowego płomyka świecić będą nowoczesne żarówki elektryczne. Prawdopodobnie w podobny sposób zostaną w przyszłości odrestaurowane mocno zdewastowane ozdobne metalowe poręcze i tralki.

Opisane czynności stanowią jeden z elementów planu kompleksowej rewitalizacji kamienicy Grunwaldzka 22, jednego z najpiękniejszych zabytkowych budynków miasta. Mieszczą się w niej instytucje, takie jak: nowa przychodnia zdrowia, biuro poselsko – senatorskie PiS, siedziba stowarzyszenia Centrum Inicjatyw Społecznych, a także pracownie plastyczne Adama Plackowskiego.

Jeszcze w ubiegłym roku doprowadzono do kamienicy centralne ogrzewanie. Gotowe są już i czekają na realizację dwa projekty: pierwszy dotyczy renowacji elewacji zewnętrznej, drugi dotyczy zamiaru przywrócenia budynkowi historycznego wejścia od strony fontanny. Wejście to zostało kiedyś zamurowane, prawdopodobnie po to, żeby z długiej ozdobnej sieni wejściowej utworzyć ubikacje dla baru Konsum. MZGK chce przywrócić prawidłową, historyczną funkcję sieni, z ozdobnymi drzwiami wejściowymi i schodami zewnętrznymi z kamienia.

Łukasz Sowa o wykonaniu kopii zabytkowej lampy: – Starałem się wykonać lampę taką samą, na ile to było możliwe. Ta sama technologia, ten sam kształt. Jedynie klosze są współczesnym projektem, bo oryginalnych brak. Czasy, kiedy lampa powstała, to już nie czasy, kiedy kowal zajmował się wszystkim od uformowania płaskownika do ostatecznego kształtu. W XIX w. stal była już maszynowo formowana w znormalizowany materiał – pręty, rury itd. Takie lampy też były produkowane, prawdopodobnie w większej liczbie, przez zakłady rzemieślnicze posiadające wzorniki do elementów. Kułem wszystko, co trzeba ręcznie, ale na pewno dokładnie tak samo to nie wyglądało w czasach, kiedy lampa powstała. Każde wygięcie musiałem kilkakrotnie poprawiać, a oryginalnie zakład miał specjalne narzędzia pozwalające bardzo szybko – za jednym nagrzaniem – zawinąć, wygiąć, zdeformować metal we właściwą formę. Co było kute, dalej jest kute, z tym że zajęło mi to więcej czasu i pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here