Kosztowna ekologia

0
fot. ARAmedia

W związku z unijnymi wymogami od lipca przyszłego roku zmienią się zasady gospodarki odpadami. Śmieci będą w większości segregowane, przez co zwiększą się koszty. Wzrosną opłaty za wywóz śmieci dla domów wielorodzinnych. Dla niektórych być może nawet o 100%.

Na październikowej sesji Rady Miasta rajcy jednogłośnie poparli wniosek Rady Miasta Inowrocławia skierowany do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności dwóch przepisów ustawy z konstytucją. Konsekwentnie wycofano z obrad kolejne projekty uchwał, które dotyczyły nowych przepisów gospodarowania odpadami. Decyzje te trzeba będzie jednak podjąć i to niebawem.

– Zgodnie z ustawą jesteśmy zobowiązani podjąć przedmiotowe uchwały w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy tj. 1 stycznia – mówi Kamila Szal z mysłowickiego magistratu. – Jeżeli we wskazanym terminie uchwały nie zostaną podjęte, wojewoda wzywa wówczas do ich podjęcia wyznaczając termin. Po bezskutecznym upływie tego terminu wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, które wywołuje skutki prawne, takie jak akt prawa miejscowego. Tym samym gminie narzucone zostają metoda naliczania opłaty oraz jej wysokość.

Po zmianie przepisów większość odpadów ma być segregowana, a do 2020 r. planuje się odzyskiwanie aż 25% surowców. Koszty segregacji są większe niż składowania. Dla niektórych mieszkańców opłaty mogą więc wzrosnąć nawet o 100%. Obecnie w budynkach wielorodzinnych opłata za wywóz śmieci od osoby wynosi do 8,18 zł za miesiąc. W budynkach jednorodzinnych do 26,50 zł. W przyszłości wszyscy mieszkańcy mieli by płacić 14 zł segregując lub 20 zł, jeśli nie będą chcieli segregować.

Ustawa nie przewiduje zróżnicowania opłat. Stracą mieszkańcy bloków i kamienic, a zyskają mieszkańcy domów jednorodzinnych, których opłaty mogą nawet zmaleć. Mieszkańcy domów także zyskują, bo inaczej niż dotychczas wnosić będą jedną stałą opłatę, a nie płacić za każdy pojemnik śmieci z osobna.

– Stawka 14 zł i 20 zł być może ulegnie jeszcze zmianie. – mówił wiceprezydent Jan Wajant na spotkaniu z mieszkańcami Osiedla Centrum. – Firma gospodarująca odpadami wyłoniona zostanie na drodze przetargu. Jeśli więc będzie w stanie zaoferować niższą kwotę za wywóz odpadów, to opłaty będą odpowiednio mniejsze.

W październiku organizowano spotkania z mysłowiczanami, aby w związku ze zmianą przepisów udzielić informacji i rozwiać wątpliwości. Kontrowersje budził planowany sposób naliczania opłat. Na dzień dzisiejszy mają być naliczane od zadeklarowanej liości mieszkańców lokalu. Formę tę wybrała firma Savona Projekt. Pojawiały się jednak głosy, że jest to sposób nieuczciwy. Dyskryminuje bowiem rodziny wielodzietne i osoby uboższe, bo poziom opłat powinien zależeć od poziomu konsumpcji, a nie być sztywno naliczany od ilości osób zamieszkujących dany lokal. Co ważne, to zarządca budynku musi się zadeklarować, czy jego mieszkańcy chcą segregować odpady i w deklaracji trzeba będzie wpisać jedną stawkę, w zależności od budynku.

Na łamach „Gazety Mysłowickiej” i stronie www.gazetamyslowicka.com będziemy informować na bieżąco o dalszych szczegółach zmian.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here