Międzynarodowa firma inwestuje w Mysłowicach

0
fot. itvm.pl

W 2017 r. wyprowadzili się z hali produkcyjnej w Kosztowach, ponieważ zabrakło im miejsca na rozwój. W pół roku wybudowali nowoczesny i większy budynek przy ul. Partyzantów 7. Jednak w związku z dalszym rozwojem firmy konieczna stała się budowa kolejnego magazynu. ALINOX Sp. z o.o., bo o niej mowa, szykuje się do dużej inwestycji na terenie naszego miasta i już w przyszłym roku planuje zatrudnić kolejną setkę mysłowiczan.

ALINOX jest najmłodszą spółką należącą do międzynarodowej Scope Metals Group. Powstała w 2007 r. i zajmuje się produkcją oraz dystrybucją materiałów wykonanych z aluminium, stali, stali nierdzewnej, tworzyw sztucznych, miedzi, brązu, mosiądzu, ołowiu i tytanu. Jest jednym z głównych dostawców komponentów dla przemysłu lotniczego i zbrojeniowego, ale z jej produktów korzystają także firmy z branży m.in. petrochemicznej, elektronicznej, farmaceutycznej czy spożywczej.

Od dwóch lat ALINOX Sp. z o.o. działa we własnej hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Powstańców 7 w Mysłowicach, zatrudniając 100 osób i obsługując ok. 5 tys. klientów z całego świata. Spółka dysponuje największym w Polsce magazynem surowców dla lotnictwa i przemysłu zbrojeniowego. Ale w zupełnie nowej przecież siedzibie zaczyna brakować miejsca. – W 2017 r. wybudowaliśmy naszą siedzibę i już jest za mała. Potrzebujemy więcej miejsca do rozwoju: magazynowania i produkcji – mówił Alexander Mester, prezes ALINOX Sp. z o.o., podczas spotkania, na którym przedstawiciele firmy przedstawili plany rozbudowy przedsiębiorstwa mediom i władzom miasta. – Nie chcemy, żeby ta inwestycja była anonimowa – dodała kierownik Ewa Golonka.

O jakiej inwestycji mowa? ALINOX Sp. z o.o. zamierza postawić nową halę w rejonie bocznego dojazdu do ul. Partyzantów. Plany obejmują także budowę infrastruktury drogowej, parkingów, również takich, które będą ogólnodostępne dla mysłowiczan, oraz uporządkowanie terenu. Poprzednia budowa w tym miejscu przebiegła bardzo sprawnie – trwała ok. pół roku. Tym razem zarząd firmy ma na swojej drodze ważną przeszkodę w postaci załamanej nitki kanalizacji odpowiedzialnej za odprowadzanie wód opadowych. Jak zapewniał obecny podczas spotkania prezydent Dariusz Wójtowicz, jest to problem do rozwiązania. ALINOX Sp. z o.o. może np. przebudować problematyczną nitkę we własnym zakresie. – Cieszę się, że w Mysłowicach jest firma, która chce się rozwijać i ma na to środki. Jeśli zdecydujecie się na przebudowę odcinka miejskiej kanalizacji, chcielibyśmy skompensować wam te środki chociażby w formie podatków. Tak czy inaczej, znajdziemy jakieś rozwiązanie – przekonywał prezydent Wójtowicz. I podkreślił, że chce, by w magistracie pracowała osoba odpowiedzialna za pomoc przedsiębiorcom w załatwianiu urzędowych spraw. – W formie pilotażu oddelegujemy taką osobę, która pomoże spółce w zakresie tej ogromnej inwestycji – dodał.

Wszystko ma kosztować 55 mln zł. Rozpoczęcie prac jest planowane na październik i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku spółka rozpocznie rekrutację. – Będziemy potrzebować 100 wykwalifikowanych pracowników: automatyków, mechatroników, informatyków, którzy będą pracować w pełni zautomatyzowanym magazynie. Kandydatom zapewnimy kursy, dzięki którym będą mogli obsługiwać nowoczesne maszyny – tłumaczył Alexander Mester. Prezes ALINOX Sp. z o.o. powiedział też, że w tej chwili ok. 90% jego pracowników to mysłowiczanie i właśnie wśród mieszkańców naszego miasta firma będzie szukać nowej kadry.

Tymczasem przed spółką m.in. zadanie pozyskania pozwoleń na budowę, w tym na postawienie wysokiego magazynu. Do rozwiązania pozostaje też kwestia problematycznej kanalizacji, ale zarząd firmy ma nadzieję, że współpraca z urzędem miasta będzie owocna, a wszystko to pozwoli przetrzeć szlaki kolejnym wielkim inwestycjom w naszym mieście.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here