Prezentowane fotografie prowadzą widza przez świat kontrastów – między mrokiem a światłem, przeszłością a tym, co dopiero nadejdzie. Surowe formy architektury, opuszczone hale produkcyjne i monumentalne bryły kopalń tworzą wizualną narrację o regionie, którego tożsamość przez dekady kształtował przemysł.
Twórczość Rosteckiego koncentruje się na uchwyceniu momentu przejścia – chwili, w której dawne funkcje miejsc ustępują nowym znaczeniom lub zanikają całkowicie. Fotograf dokumentuje przestrzenie zapomniane, często niedostrzegane, lecz wciąż niosące w sobie echo minionych czasów. Jego zdjęcia ukazują nie tylko fizyczną degradację obiektów, ale także ich emocjonalny wymiar – melancholię, ciszę i pewien rodzaj nostalgii.
Na co dzień artysta pracuje jako specjalista Mobilnego Centrum Digitalizacji w Instytucie im. Wojciecha Korfantego. Jego działalność zawodowa i pasja wzajemnie się przenikają – zarówno w pracy, jak i w fotografii zajmuje się ochroną i dokumentacją dziedzictwa kulturowego regionu. Dzięki temu jego projekty mają nie tylko walor artystyczny, ale również archiwalny.
Wystawa w Mysłowicach, to nie tylko zbiór fotografii – to opowieść o przemianie i pamięci, o miejscach, które znikają z mapy, lecz pozostają w świadomości mieszkańców. To także próba zatrzymania czasu i ocalenia tego, co jeszcze można dostrzec – zanim zniknie na zawsze.
Wernisaż wystawy zaplanowano na 23 kwietnia, podczas 203. Muzealnego Czwartku. Fotografie będzie można podziwiać do 12 maja.








