Wojtuś Martysz ma zaledwie 18 miesięcy, a już zmaga się z nieuleczalną chorobą, jaką jest dystrofia mięśniowa Duchenne’a. Jedynym ratunkiem jest terapia genowa w USA, której koszt, to ponad 17 mln zł. Okażmy serce małemu mysłowiczaninowi i pomóżmy mu w tej nierównej walce o normalne życie!
7 marca Wojtuś i jego rodzice usłyszeli diagnozę: dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD), czyli rzadka, postępująca i nieuleczalna choroba genetyczna, prowadząca do stopniowego zaniku mięśni. Bez leczenia chłopczyk straci sprawność, będzie potrzebował wózka inwalidzkiego, a w najgorszym wypadku czeka go przedwczesna śmierć.
– Wojtuś ma dopiero 18 miesięcy. Jeszcze beztrosko się uśmiecha, jeszcze bawi się swoimi zabawkami, jeszcze nie wie, że jego ciało będzie go zdradzać. Ale my wiemy. I nie możemy czekać. W Polsce nie ma leczenia. W USA istnieje terapia genowa, która może zatrzymać chorobę, a w Belgii prowadzone są badania kliniczne, które dają szansę na dłuższe życie. Koszty to setki tysięcy na badania i ponad 17 milionów złotych na terapię – kwota, której sami nigdy nie zdobędziemy. Dlatego prosimy – jako rodzice, którzy kochają swoje dziecko bardziej niż życie – pomóżcie nam zawalczyć o każdy dzień Wojtusia. Każda złotówka, każde udostępnienie, każde słowo wsparcia ma ogromne znaczenie. Nie mamy czasu. Ale mamy nadzieję, że wspólnie damy radę – apelują rodzice chłopca.
Na stronie Fundacji Serce dla Maluszka powstała zbiórka, dzięki której Wojtuś może dostać szansę na lepsze i zdrowsze życie. Liczy się każda złotówka!
Zdjęcie: Nadesłano








