Ruszy lawina pozwów przeciwko spółdzielniom mieszkaniowym?

0
fot. ARAmedia

W ostatni weekend października biały puch pokrył obszar naszego miasta, zrobiło się zimno. Część mieszkańców myśli już o feriach, szusowaniu po stokach, inna cześć spogląda z przerażeniem za okna i zastanawia się, jaka ta zima będzie, łagodna czy sroga.

Zima jest najbardziej dokuczliwą porą roku dla mieszkańców bloków ostatnich pięter i tych najniżej położonych, czyli parteru. Mieszkania znajdujące się na parterze niejednokrotnie są położone w obrębie dwóch wejść do klatki schodowej budynku. Z reguły jedno z tych wejść jest zabezpieczone wiatrołapem, drugie zaś nie posiada takich zabezpieczeń. Wejście to jest oddzielone od zewnątrz drzwiami o konstrukcji, która ma wiele do życzenia, bowiem nie zapewnia szczelności oraz ma wysoką przewodność cieplną. Drzwi te są niejednokrotnie stale otwarte, ich konstrukcja nie spełnia swojej funkcji. W wyniku takiego stanu technicznego zabezpieczeń i urządzeń znajdujących się w obrębie wejścia do klatki schodowej budynku, mieszkania położone na parterze są narażone na różnorodne uciążliwości. Zimą lokatorzy tych mieszkań są narażeni na chłód, ponieważ na klatce schodowej oraz w obrębie holu prowadzącego do ich mieszkań temperatura panująca w tych pomieszczeniach spada poniżej norm technicznych, ustanowionych dla tego typu pomieszczeń.

Temperatura na klatkach schodowych spada również za sprawą pomysłów spółdzielni na tzw. oszczędność. Pomysł ten polega na likwidacji części grzejników. Spółdzielnie powołują się na prawa i normy, które w pewnym sensie pozwalają im na takie czynności oszczędnościowe. Jednakże, w myśl pewnych zasad, nie jest to do końca rozwiązanie zgodne z zasadami współżycia społecznego. Zwykle konstrukcje budynków wraz instalacją grzewczą w przeszłości były tak projektowane, aby temperatura w środku budynku zapewniała na równi pewien komfort użytkowania wszystkim jego mieszkańcom. Spółdzielnia likwidując cześć grzejników z klatek schodowych obniżyła znacznie temperaturę. Wszystko byłoby w porządku, gdyby w zamian spółdzielnia ocieplała te ściany w budynku, które oddzielają mieszkania od pomieszczeń wychłodzonych. Jednakże tak nie jest i wszelkie surowe konsekwencje takiej polityki ponoszą przede wszystkim ci lokatorzy mieszkań, których znaczne powierzchnie ścian nieizolowanych sąsiadują z pomieszczeniami wychłodzonymi.

W związku z tym lokatorzy tych mieszkań mają prawo domagać się od zarządu spółdzielni właściwych i niezwłocznych działań (np. tworzenia przegród termoizolacyjnych poprzez montaż dodatkowych drzwi we wnękach klatek schodowych, montażu dodatkowego grzejnika itp.). W przeciwnym wypadku sprawa stanie się sporem. W tym sporze bardzo istotnym dowodem będą badania mieszkania kamerą termowizyjną (koszt badania od 250 zł). Pomiar pozwoli dokładnie udokumentować fakt istnienia szkody wynikły z działań powziętych przez zarząd spółdzielni.

Może będzie jednak inaczej? Ktoś zwróci uwagę na problem, ktoś pomyśli o tymczasowych rozwiązaniach, ktoś opracuje projekt takich działań, które przyniosą wszystkim korzyść, zarówno w przedmiocie oszczędności energii, jak i cieplejszego mieszkania. Każdy z nas również może przyczynić się do tego, aby było lepiej, pamiętając tylko o tym, aby zamykać drzwi za sobą.

 

Ważne linki: porady prawne, adwokat, radca prawny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here