Owocowe orzeźwienie

0

Owoce – któż ich nie lubi? Gdy lato w pełni, a upały zdają się nie mieć końca, owocowe przekąski zapewnią organizmowi właściwe nawodnienie i zadbają o jego odżywienie. To samo zdrowie!

Wreszcie nadeszło tak długo oczekiwane słońce, a wraz z nim upalne dni i temperatury rodem z ciepłych krajów. Wielu z nas szuka sposobów na ochłodzenie, wszak przegrzanie organizmu może doprowadzić do groźnego dla zdrowia i życia udaru cieplnego. Niekwestionowanym faktem jest, że w czasie upałów chce się pić. Nie ma się co dziwić – ciało produkuje ogromną ilość potu, żeby utrzymać termoregulację na prawidłowym poziomie. Należy więc na bieżąco uzupełniać płyny, gdyż bardzo łatwo się odwodnić (szczególnie dotyczy to małych dzieci i osób starszych). Pamiętajmy przede wszystkim o regularnym piciu wody, ale także o spożywaniu płynnych posiłków. Tutaj owoce poradzą sobie znakomicie, bo prawie każdy owoc ma w sobie około 80-90% wody, a reszta to składniki odżywcze, witaminy i mikroelementy.

Kilka słów o elektrolitach. Podczas upałów trzeba szczególnie zadbać o to, by w organizmie nie zabrakło elektrolitów, bo to one zapewniają właściwą gospodarkę wodną. Elektrolity to najczęściej jony soli, które łatwo rozpuszczają się w płynach ustrojowych i transportują wodę do każdej komórki ciała. Dzięki nim możliwe jest m.in. przewodzenie impulsów gwarantujących funkcjonowanie mózgu i całego układu nerwowego, a także zachowanie właściwej kurczliwości serca i mięśni szkieletowych. Najważniejsze elektrolity w organizmie człowieka to: sód, potas, magnez i wapń. Jeżeli któregoś z nich zaczyna brakować, czujemy się osłabieni, jesteśmy senni i nie mamy energii. Mogą pojawić się skurcze i drżenie mięśni, obrzęki kończyn, kołatanie serca, omdlenia, a w skrajnych przypadkach odwodnienia – nawet zapaść, śpiączka i zgon. Aby nie doprowadzić do takich konsekwencji, warto pić wysokozmineralizowaną wodę i spożywać owoce, doraźnie można skorzystać z napoju izotonicznego dla sportowców lub zakupić w aptece elektrolity w formie proszku czy tabletek musujących do rozpuszczania w wodzie.

Cytrusy – idealni sprzymierzeńcy w walce z upałami. Owoce cytrusowe znane są z właściwości chłodzących, a najpopularniejszy napój z ich wykorzystaniem to lemoniada. Cytrusy są niskokaloryczne (zresztą wykorzystuje się je także w dietach odchudzających), zawierają za to całe mnóstwo witamin – szczególnie witaminy C, antyoksydanty i błonnik pokarmowy. Jedzone regularnie pomogą obniżyć temperaturę ciała oraz zminimalizować przykre skutki upału, takie jak nadmierna potliwość. Możemy z nich zrobić świeżo wyciskany sok, wspominaną już lemoniadę lub koktajl. Świetnie smakuje też zielona herbata (ta także ma właściwości wyziębiające) z dodatkiem plasterka cytryny lub pomarańczy, schłodzona w lodówce.

Arbuz – ten owoc uwielbiany jest przez niemal wszystkich za słodki smak. Wprawdzie arbuz nie zawiera powalającej ilości składników odżywczych, ale w związku z dużą zawartością elektrolitów doskonale nawadnia organizm. Ceni się go również za obecność przeciwutleniaczy oraz cytruliny – aminokwasu wspomagającego pracę serca i regenerację mięśni. Pokrojony w kostkę arbuz włóż do lodówki na godzinę przed zjedzeniem – znakomicie orzeźwia!

Truskawki – to prawdziwa bomba witaminowa, źródło elektrolitów, remedium na wiele chorób i smak lata, za którym tęsknimy przez cały rok. Mogą je jeść osoby chore na cukrzycę, gdyż truskawki zawierają fruktozę rozkładaną w organizmie bez udziału insuliny. Obniżają poziom „złego” cholesterolu i ciśnienie tętnicze, gaszą pragnienie, wspomagają układ moczowy i trawienny. Szklanka truskawek zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Z truskawek można zrobić właściwie wszystko: dodane do maślanki czy kefiru stworzą przepyszny koktajl; po dodaniu rozkruszonego lodu do zmiksowanych truskawek otrzymamy granitę; wspaniale smakuje też chłodnik truskawkowy z makaronem.

Mango – choć owoc ten nie występuje właściwie nigdzie poza Azją, warto włączyć go do letniego jadłospisu, bo stanowi istną skarbnicę cennych składników pokarmowych, minerałów i witamin A, B, C, E i K1. Mango dostarcza organizmowi błonnika pokarmowego, białka i pektyny (włókno pokarmowe rozpuszczalne w wodzie). Składnikiem charakterystycznym dla owoców mango jest mangiferyna – substancja zwalczająca drobnoustroje i wirusy, wykazująca działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Jest silnym antyoksydantem i posiada zdolność do niszczenia negatywnego wpływu promieniowania słonecznego UV na skórę. Z mango zrobimy galaretkę, budyń, mus owocowy, koktajle i dżemy, a w wersji wytrawnej sporządza się z niego sałatki i uwielbiane na Wschodzie curry z ryżem i kurczakiem.

Sałatka ziemniaczana z mango

Składniki: 4 duże ziemniaki, 250 g brokuła, 1 duże mango, 4 cebule dymki, mały kubek jogurtu naturalnego, pół pęczka świeżej kolendry, sól, pieprz, szczypta przyprawy curry. Przygotowanie: obrane i ugotowane ziemniaki kroimy w dużą kostkę, ugotowany brokuł dzielimy na małe różyczki, mango kroimy w kostkę, a cebule w talarki i dodajemy do ziemniaków. Następnie doprawiamy solą, pieprzem, przyprawą curry i mieszamy. Polewamy jogurtem naturalnym i posypujemy posiekaną kolendrą, wstawiamy na godzinę do lodówki. Smacznego!

Do potrawy polecam hiszpańskie wino Infinitus Gewurztraminer (Centrum Wina 29,99 zł). Prawie zerowa wytrawność i spora aromatyczność, idąca w stronę owoców dalekowschodnich doskonale uzupełnią nasze danie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here