Dynia: skarb jesieni

0
fot. Pixabay

Uśmiechnięta dynia kojarzy się bezsprzecznie z amerykańskim świętem Halloween, a wraz z nim warzywo to pojawia się w wielu domach na całym świecie. Duże i małe, okrągłe i podłużne, pomarańczowe i żółte, a nawet zielone – kuszą kształtem i wyglądem. Dynia to prawdziwy kulinarny hit sezonu!

Dynię można wykorzystać na tyle sposobów, ile dni w roku. To taki smak dzieciństwa, bo przecież mogą ją jeść nawet niemowlaki. Dynia jest jednym z najstarszych warzyw, jakie wyhodował człowiek. Znano ją już w IV w. p.n.e., a dla starożytnych Indian, oprócz źródła pożywienia i surowca do wyrobu naczyń, stanowiła też obiekt kultu. W starożytnym Rzymie dynię smażoną w miodzie podawano na ucztach urządzanych przez wodza i polityka Lukullusa, zaś Grecy startą dynię zalewali winem i stosowali jako środek przeciw zaparciom.

Do Europy dynia przywędrowała dopiero w XV w. za sprawą Krzysztofa Kolumba i z początku była traktowana jako egzotyczna ciekawostka, jednak już po 100 latach uprawiano ją niemal w każdym państwie naszego kontynentu. Z początku dostępna tylko dla wyższych sfer, szybko zatriumfowała na stołach pańskich i chłopskich. Według wierzeń ludowych nadawała mężczyznom wigoru i chęci do miłosnych igraszek, a w niektórych regionach Polski pan młody przed nocą poślubną musiał zjeść pestki dyni, aby sprostać swoim mężowskim obowiązkom. Później zapomniana, dziś znów króluje na naszych stołach.

Przez długi czas trwały spory czy to owoc, czy też warzywo, jednak ostatecznie została sklasyfikowana jako warzywo. Dynia jest rośliną jednoroczną, pochodzi z rodziny dyniowatych, do której należą też arbuzy, melony, ogórki, cukinie czy kabaczki. Posiada długie, płożące się pędy z wąsami czepnymi i kuliste lub owalne owoce, otoczone twardą łupiną, pełne soczystego miąższu i pożywnych pestek. Miąższ dyni, w zależności od odmiany (a jest ich ok. 40) charakteryzuje się intensywną barwą, od żółtej do pomarańczowej. Niektóre odmiany dyni posiadają nawet niebieskawe zabarwienie. Waga warzyw sięga od kilku do kilkudziesięciu kilogramów, choć bywają i większe. Rekordzistką w tej dziedzinie jest dynia olbrzymia, której okaz o niesamowitej wadze 1 190 kg odnotowano w Niemczech.

Sama dynia określana jest mianem superwarzywa. Wszystko przez to, że nie da się przecenić jej wartości odżywczych i leczniczych. To warzywo naprawdę bogate w witaminy i minerały, m.in. w wit. A, B1, B2, C, E, PP, a także w fosfor, żelazo, potas, magnez, wapń, cynk i mnóstwo beta-karotenu (stąd jego barwa). Wit. A oddziałuje korzystnie na skórę i włosy, wzmacnia wzrok, chroni przed nowotworami poprzez zwalczanie wolnych rodników. Beta-karoten z kolei wykazuje silne działanie przeciwzapalne, dlatego jedzenie dyni jest świetnym sposobem na poprawienie odporności organizmu przed nadchodzącą zimą.

Dynia bogata jest w białko oraz błonnik pokarmowy, a w dodatku nie tuczy dzięki swej niskokaloryczności. Warto też zaznaczyć, że to warzywo lekkostrawne i może je spożywać praktycznie każdy – od niemowlaka do 100-latka. Świetnie nadaje się do kuracji odchudzających, gdyż przyspiesza procesy przemiany materii i wspomaga organizm w pozbywaniu się nagromadzonych zapasów tłuszczu. Dynię stosuje się w leczeniu zaparć, chorób krążenia i wątroby. Podaje się ją osobom odzyskującym siły po ciężkich chorobach, a także kobietom ciężarnym dla łagodzenia nudności i wymiotów. Jej odkwaszające, moczopędne i żółciopędne właściwości wykorzystuje się na całym świecie.

Pestki dyni stanowią źródło organicznego cynku, który jest potrzebny szczególnie mężczyznom do zachowania właściwego funkcjonowania gruczołu krokowego (prostaty). Cynk jest także potrzebny włosom i paznokciom, wspomaga pracę układu immunologicznego i gojenie się ran. Pestki dyniowe charakteryzują się dużą zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych, obniżających poziom „złego” cholesterolu, a tym samym przyczyniając się do walki z miażdżycą. Znajdują się w nich też lekkostrawne białka, magnez, miedź, mangan i selen. Co ciekawe, nasiona wykazują również silne działanie przeciwpasożytnicze, a jedzone na czczo wypędzają z organizmu robaki, owsiki i tasiemca.

Z kolei olej z nasion dyni tłoczony na zimno zawiera dużą ilość wit. A, C i D, E, B1, B2 i B6. Powinniśmy dodawać go do sałatek i potraw przygotowywanych na zimno. Nie można go podgrzewać, bo traci swe właściwości. Używa się go także zewnętrznie jako środek nawilżający, wygładzający i natłuszczający, redukujący zmarszczki i rozstępy. Często dodaje się go do kosmetyków.

Jak widać, dobroczynne właściwości dyni są doceniane nie tylko w kuchni. Nie zapominajmy o włączeniu jej do swojego codziennego menu. Zajadajcie dynię – na zdrowie!

CIASTO DYNIOWE

Przepyszne, wilgotne, pachnące przyprawami korzennymi, idealne na jesienne wieczory. Składniki: 60 dag miąższu z dyni (bez pestek), 4 jaja, 1 szklanka cukru, 3/4 szklanki oleju, 3 szklanki mąki pszennej, 2 łyżeczki cynamonu, 3 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia, dla chętnych odrobina zmielonych goździków i startej gałki muszkatołowej.

Przygotowanie: dynię zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Odlać wodę. Jaja utrzeć z cukrem, dodać olej, cynamon i zmiksować. Dodać mąkę i proszek do pieczenia, ponownie zmiksować. Następnie dodać startą dynię i wymieszać drewnianą łyżką. Masa powinna mieć zwartą konsystencję. Na wyłożoną papierem lub wysmarowaną tłuszczem formę przełożyć ciasto. Piec w 180ºC przez ok. 60-70 minut, do suchego patyczka. Wystudzone ciasto można oprószyć cukrem pudrem lub udekorować polewą czekoladową. Smacznego!

Do ciasta polecam wino Baron de Ley Blanco Rioja Semidulce (dostępne w Centrum Wina). Niuanse owoców południowych uzupełnione aromatami cytrusowymi świetnie skomponują się z naszym deserem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here