Sztuka w mieście, miasto w sztuce. Siostry Obremba

Niezwykłe siostry bliźniaczki Maria i Gabriela Obremba to światowej sławy artystki. Jednak fascynująca jest nie tylko ich twórczość, ale także wielowątkowe biografie.

Maria i Gabriela Obremba urodziły się 24 marca 1927 r. w Mysłowicach. Wiadomo, że ich matka Irena z d. Rejewska (1902-1965) pochodziła z Poznania. Natomiast ojciec Teodor Obremba (1890-1951) to osoba, która wyróżniała się w życiu politycznym Mysłowic. Z wykształcenia lekarz, niezwykle uznany w mieście. Z archiwalnych przekazów wiadomo, że pacjentów przyjmował przy Rynku 21/22. Ponadto kierował m.in. Szpitalem Gminnym dla Chorych na Gruźlicę w Brzezince, a okresowo pracował jako lekarz w Generalnym Towarzystwie Emigracyjnym w Mysłowicach. W latach 1926-1939 pełnił stanowisko przewodniczącego rady miejskiej. Był także adiutantem Wojciecha Korfantego, przez co od września 1939 r. aż do zakończenia działań wojennych musiał się ukrywać. Po wojnie powrócił do Katowic, w których do śmierci pełnił funkcję lekarza kolejowego.

W latach powojennych siostry Obremba podjęły decyzję, że obie rozpoczną naukę w Akademii Sztuk Pięknych. Maria, znana jako Mara, zdecydowała się na studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Katowicach. Zajmowała się malarstwem, ale przede wszystkim znana była ze swoich grafik. Jej charakterystyczna artystyczna kreska była porównywana do dzieł samego Paula Klee. Maria była aktywną członkinią St-53, interesującego ugrupowania, które tworzyli przede wszystkim studenci katowickiej uczelni oraz architekci, pisarze oraz historycy sztuki. Ich działalność miała stanowić sprzeciw wobec dominacji socrealizmu, a największym źródłem ich inspiracji była „teoria widzenia” Władysława Strzemińskiego. Grupa ta działała w latach 1953-1956. Rok po rozpadzie St-53, w 1957 r., Maria poznała Sławomira Mrożka, z którym w 1959 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Katowicach wzięła ślub. Na początku lat 60. wyjechali oni do Warszawy, a trzy lata później do Włoch. Ich wspólny los został jednak przerwany. W 1969 r. po krótkiej chorobie Maria zmarła w berlińskim szpitalu. Dopiero po 1989 r. siostra przeniosła jej zwłoki do Katowic, w których na cmentarzu przy ul. Francuskiej spoczywa razem z rodzicami. Choć według powszechnego przekonania Sławomir Mrożek traktował kobiety w znamienny sposób, Maria musiała być dla niego osobą wyjątkową. Świadczy o tym m.in. fakt, że podczas ceremonii uhonorowania go tytułem doktora honoris causa Uniwersytetu Śląskiego w 2012 r. jego przemówienie pozbawione było patosu, a stanowiło osobiste wspomnienie poświęcone właśnie jego pierwszej żonie – Marii.

Gabriela Obremba wybrała Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, w którym w latach 1946-1950 studiowała pod kierunkiem Hanny Rudzkiej-Cybisowej, słynnej reprezentantki kierunku zwanego koloryzmem. Później na dwa lata Gabriela przeniosła się do Warszawy, tam też na ASP obroniła dyplom. Co ciekawe jeszcze na krakowskiej akademii poznała  studenta malarstwa – Andrzeja Wajdę, z którym po niedługim czasie wzięła ślub. Ich małżeństwo przetrwało do 1959 r. Przełomowym momentem jej artystycznej kariery był V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów zwany „Arsenałem”, który odbył się w 1955 r. w Warszawie. Wówczas prace Gabrieli, m.in. obraz pt. „Zosia”, zostały zauważone przez krytyków. Już w 1958 r. odbyła się jej pierwsza, duża indywidualna wystawa. Na przestrzeni lat jej twórczość nie była jednolita stylowo i zmieniała swój charakter. Początkowo ukazywała zdeformowane i zgeometryzowane postacie ludzkie. Z kolei w latach 70. jej prace zbudowane były z rytmicznie ukazanych kół i okręgów przypominając kompozycje abstrakcyjne. Należy podkreślić, że jej sukcesy nie ograniczają się jedynie do twórczości malarskiej. Gabriela była także absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej w Katowicach, którą ukończyła w 1946 r. Specjalizowała się w śpiewie solowym (sopran) i w tej dziedzinie zdobyła ona międzynarodowe wyróżnienia. Artystka zmarła w Warszawie 12 stycznia 1997 r.

Artykuł przedstawia jedynie namiastkę twórczości i barwnych życiorysów sióstr Obremba. Ich dzieła, podobnie jak one same, po dziś dzień są mylone. Obecnie prace Marii są poszukiwane na rynku sztuki, gdyż jak dotąd wśród historyków sztuki istnieje przekonanie, że nie zachowała się żadna z nich. Natomiast dzieła Gabrieli pojawiają się na światowych aukcjach, osiągając niebotyczne kwoty i cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem kolekcjonerów dzieł sztuki.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here