Piąta edycja AlterFestu za nami

0
fot. AlterFest

Trzy dni wypełnione alternatywną muzyką, 13 świetnych artystów i ponad 800 festiwalowiczów – tak prezentuje się w liczbach piąta odsłona mysłowickiego festiwalu AlterFest. – Tegoroczna edycja pokazała, że impreza cieszy się coraz większą renomą i staje się powoli obowiązkową pozycją na festiwalowej liście miłośników szeroko rozumianej muzyki alternatywnej – mówi Łukasz Prajer, prezes stowarzyszenia Art In odpowiedzialnego za organizację festiwalu.

W tym roku AlterFest odbywał się od 21 do 23 kwietnia. Nie tylko line-up, ale również miejsce, które organizatorzy zaaranżowali pod festiwalową przestrzeń, okazało się na swój sposób alternatywne. Odbiór muzyki dopełniały wnętrza mysłowickiego kościoła ewangelickiego. Granatowy Prawie Czarny oraz Erith, którzy pierwszego dnia mieli okazję zaprezentować się w kościele ewangelickim, pokazali, że przestrzeń zaadaptowana w odpowiedni sposób jest kluczem do sukcesu stworzenia bliskiej więzi koncertowej pomiędzy artystą a publicznością.

Jednak część festiwalowej muzyki początkowo miała zabrzmieć w opuszczonym kinie Adria. – Zmiana miejsca odbywania się koncertów na dzień przed festiwalem rozsypała nam wszystko, spowodowała przedłużenie prób i zmian na scenie, a co za tym idzie duże opóźnienia podczas imprezy. W momencie, gdy dowiedzieliśmy się, że festiwal nie może odbyć się w byłym kinie Adria, braliśmy pod uwagę dwie opcje – odwołać festiwal lub przenieść go do kościoła. Wydaje nam się, że wybrana przez nas opcja była dużo lepsza. Mieliśmy dobę na przygotowanie kościoła ewangelickiego do tego nietypowego przedsięwzięcia, na uzyskanie wszystkich niezbędnych zezwoleń, na zrobienie wszystkiego tego, co zazwyczaj zajmowało nam kilka tygodni. Były to jedne z najbardziej stresujących i pracowitych dni w naszym życiu – tłumaczy Prajer.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu uczestnicy mieli okazję usłyszeć zarówno dobrze już znanych, jak i młodych, ale świetnie rokujących artystów. Zagrali: Patrick the Pan, Król, Baasch, Call The Sun, Hatti Vatti, Menippe, Keskese, Granatowy Prawie Czarny, Soxso, Sibiga, Erith, Birdy Hunt oraz Colt Silvers. – Zaproszeni przez nas artyści to doceniani w środowisku muzycy na różnym etapie kariery. Co roku dajemy szansę zarówno tym, którzy mieli okazję zaprezentować się wcześniej szerszej publiczności, jak i tym, którzy bardzo dobrze rokują i ich muzyka musi zostać zauważona – podkreśla prezes stowarzyszenia Art In.

Piąta edycja imprezy przyniosła jednak pewną zmianę, jeśli chodzi o sam line-up. Dotychczas mysłowicki festiwal stawiał na artystów rodzimej sceny muzycznej. W tym roku publiczność miała okazję usłyszeć artystów spoza Polski: pochodzący z Paryża duet Birdy Hunt oraz zespół Colt Silvers ze Strasburga. Jednak jak mówią sami organizatorzy, na AlterFeście wszyscy artyści traktowani są na równi, niezależnie od kraju pochodzenia czy ilości płyt na koncie, ponieważ wszyscy grają naprawdę dobrą muzykę.

Organizacja piątej edycji AlterFestu w dużej mierze była zasługą samych fanów, bo spora część budżetu pochodziła z crowdfundingu. Festiwal współfinansowany był także przez Urząd Miasta Mysłowice.

Nadesłano przez: Magdalena Skała

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here