Tune – Lucid Moments

0
fot. nadesłano

Akordeon plus ciężkie brzmienia, do tego charakter i klimat? Zespół Tune udowadnia, że można to wszystko połączyć i zakląć w płytę, której słuchanie jest ciekawą przygodą.

Ostatnio o zespole było głośno z powodu zakwalifikowania grupy do finału programu „Must Be The Music”. Ich obecność tam jednak nie była przypadkowa. Po wysłuchaniu debiutanckiego krążka, stwierdzam, iż jest to bardzo udana i pełna ciekawostek płyta. Występ w takim programie dla zespołu to duży sukces, bowiem muzyka wykonywana przez Tune, nie należy do najłatwiejszej w odbiorze i raczej nie jest przeznaczona na rynek masowy.

Lucid Moments – bo taki tytuł nosi płyta, to debiutancki album zespołu. Mimo to zaskakuje dojrzałością płynąca z dźwięków i słów. Ciężko jednoznaczne sklasyfikować gatunek wykonywany przez zespół. Można próbować zaliczyć go do nurtu rocka progresywnego. Jest bardzo ciekawą pozycją, do tego wydaną i wyprodukowaną przez sam zespół.

Krążek zawiera 9 utworów pełnych magnetyzmu i nostalgii. Ciekawa barwa głosu wokalisty i niebanalne teksty dodają charakteru całości. Jestem pod wrażeniem akordeonu, który doskonale wykorzystano z wyczuciem, uzyskując świetny efekt. Mimo kilkukrotnego przesłuchania, płyta się nie nudzi i jest to opowieść, której można słuchać wielokrotnie i często do niej powracać. Chłopaki potrafią budować napięcie i grać na emocjach. Gdy trzeba jest mocniej, bywa też delikatnie. Całość jest jednak spójna i pozwala uchwycić to coś, czego szuka się w muzyce.

Ciekawostką jest, że zespół sam wyprodukował i wydał płytę. Zwłaszcza, iż wydawnictwo jest profesjonalne i na przyzwoitym poziomie. Jak widać, w naszym kraju są zdolni ludzie, a i mamy czym się chwalić, bo krążek może konkurować z niejednym zachodnim wydawnictwem.

Z czystym sumieniem mogę polecić płytę każdemu, kto lubi kawałek ciekawego rocka i ma otwarty umysł, a może i duszę. Płyta jest idealna na długie jesienne wieczory. Polecam jej słuchać w całości z uwagą. Może wtedy, tak jak i ja, usłyszycie tę magię

Moja ocena to 8/10

Tune ─ Lucid Moments

wydawnictwo: Produkcja własna 2011

1) Dependent [6:05]

2) Repose [6:02]

3) Confused [5:03]

4) Lucid Moments [6:34]

5) Mip [4:47]

6) Dimensions [4:46]

7) Cabin Fever [6:35]

8) Masquerade [5:36]

9) Dr Freeman [5:21]

Całkowity czas: 50:53

skład: Adam Hajzer – gitara solowa, rytmiczna / Leszek Swoboda – bas, wokal / Janusz Kowalski – akordeon, syntezator / Wiktor Pogoda – perkusja / Kuba Krupski – wokal

www.tuneband.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here