„Dezerter – poroniona generacja?” – recenzja

0
fot. empik.com

W kręgu moich zainteresowań co jakiś czas pojawiają się książki opowiadające w ciekawy sposób historię ludzi znanych (niekoniecznie lubianych) czy zespołów, które w moim subiektywnym odczuciu zmieniły oblicze polskiej muzyki, ale zostały puszczone w niepamięć.  Niestety często dzieje się tak, że wspomnienia o ich twórczości zaginęły gdzieś między jednym a drugim wersem hitu lata.

Książka Krzysztofa Grabowskiego „Dezerter – poroniona generacja?” nie jest, jak pisze sam autor, opowieścią sensacyjną, dramatem ani książką historyczną. Nie jest to też biografia, w której można doszukać się opisu spektakularnych seksualnych wyczynów naszych polskich rockandrollowców. To również nie pamiętnik, który zaczyna się od konkretnych dat i godzina po godzinie przedstawia nam historię zespołu.

Czym zatem jest Poroniona Generacja? Miejscem, w którym  poznajemy grupę chłopaków zdecydowanych na zrobienie hałasu i nieświadomych do końca, jak wielką rewolucję są w stanie wywołać. To także wiele wspaniałych niepublikowanych dotąd zdjęć i doskonały opis emocji, jakie towarzyszyły młodzieży lat PRL-u. Książka posiada również skrawki wywiadów, artykułów prasowych różnych gazet międzynarodowych, zdjęcia okładek i plakatów promocyjnych. To miejsce, w którym czytelnik może zetknąć się z przeszłością – o której może wiedzieć tylko z opowiadań rodziców – i z teraźniejszością. Skuszę się o wysnucie myśli, że to przewodnik po tym, jak nie dać się zastraszyć ogólnoprzyjętym normom, jak warto walczyć o swoje racje, jak ważne jest poczucie, że mimo iż zaczynamy od zera, możemy wiele.

„Dezerter – poroniona generacja?” jest niewątpliwie łakomym kąskiem dla wszystkich fanów zespołu, ale nie tylko. Teksty piosenek, które zostały umieszczone na końcu książki są idealnym dopełnieniem ciekawej podróży pod hasłem „Anarchia to stan umysłu a nie forma rządów”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here