“Weronika postanawia umrzeć”

fot. filmweb.pl

Twórczość Paulo Coelho to kilkanaście znanych na całym świecie książek. Jeżeli podobnie jak ja, dużo słyszeliście, ale dopiero teraz sięgacie po jego dorobek, polecam zacząć od książki pod tytułem “Weronika postanawia umrzeć”.

Krótka historia z gatunku powieści społeczno-obyczajowej spisana została na 220 stronach – to wbrew pozorom opowieść o głodzie życia. Możemy do niej podejść w dwojaki sposób. Z jednej strony patrzeć na bohaterkę przez pryzmat nieudanego samobójstwa, komplikacji życiowych, aż w końcu przez kraty szpitala psychiatrycznego – wtedy i owszem, jest ona dla nas postacią tragiczną. Jednak z drugiej strony, po każdym spędzonym z Weroniką dniu, gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl, że w zasadzie jest to zabawna, inteligentna a przede wszystkim konsekwentna dziewczyna. To z kolei nadaje opowieści zupełnie inne znaczenie. Dzięki prostemu wątkowi Paulo Coelho zwraca uwagę czytelnika na problemy i pytania związane z ludzką egzystencją. W bardzo subtelny sposób oswaja to, co dla wielu z nas wciąż jest tematem tabu.

“Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.”

Wypalenie zawodowe, lęki, histerie, depresje czy schizofrenie nie są łatwymi zagadnieniami, jednak mogą dotyczyć każdego z nas i to tylko niektóre z niezwykłych przypadków szpitala Villete. Jeżeli chcesz zaprzyjaźnić się z pensjonariuszami tego niezwykłego miejsca, musisz być przygotowany, że Twoją terapię przeprowadzi doktor Igor, romantyk z natury, który głęboko wierzy w siłę samouzdrowienia.

“Weronika postanawia umrzeć” to książka z… happy endem. Czytelnika powinna napełnić optymizmem – o ile wybierze odpowiedni sposób patrzenia.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here