„Gra Anioła”

0
fot. graaniola.pl

„Gra Anioła” wpadła w moje ręce zupełnie przypadkowo. Autor to Carlos Ruiz Zafón, który jest fanem powieści dziewiętnastowiecznej, a za swoich mistrzów uznaje między innymi Dostojewskiego. Światowy bestseller „Cień Wiatru” przetłumaczony został na 40 języków, wydany w ponad 15 krajach, w 14 tysiącach egzemplarzy jest pierwszym tomem cyklu „Cmentarz Zapomnianych Książek”. Drugi to właśnie „Gra Anioła”, o której chciałam trochę opowiedzieć.

Początkowo książka wydaje się… nudna. Dla niektórych wstęp do głównych wydarzeń może wydawać się zbyt długi. Warto jednak – jeśli nie wciągniemy się od razu – przetrwać. Historia opowiada o początkującym pisarzu, który nie posiadał łatwego dzieciństwa, a i życie dorosłe, w jakim go zastajemy, pozostawia wiele do życzenia. Splot nieszczęśliwych wypadków staje się jego przekleństwem i błogosławieństwem jednocześnie. Tworzy pod pseudonimem i sprzedaje prawa autorskie, wszystko po to by trochę lepiej żyć i spełnić chociaż powierzchownie swoje marzenia. Karta życia zupełnie się odwraca, kiedy poznaje tajemniczego wydawcę i ofertę napisania książki, o jakiej świat nigdy nie słyszał. Zafón przenosi swoich czytelników do Barcelony lat 20. Poznaje nas z Davidem, młodym człowiekiem żyjącym nieco obsesyjną miłością, który razem z nami odwiedzi Cmentarz Zapomnianych Książek.

Autor niewątpliwie zaskoczył mnie ciekawą intrygą, rozważnym romansem, ale i nutą tragedii, którą idealnie wyważył. Z niezwykłą precyzją powieściopisarza prowadzi nas przez zawikłany labirynt tajemnic, gdzie ulegamy czarowi zapominanych książek, a przyjaźń i namiętność splatają się w mistrzowskiej opowieści. Nie ulegajmy jednak wrażeniu, że to książka o miłości, bo zdecydowanie tak nie jest. To pełna nieodkrytych tajemnic powieść trzymająca w napięciu do ostatniego zdania. Jej koniec jest bardzo zaskakujący.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here