fot. ARAmedia

Listopadowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Miejskiej Bibliotece Publicznej już za nami. Aby uczcić ostatni w tym roku zlot miłośników literatury z Mysłowic, pracownicy biblioteki przy ul. Mikołowskiej 40 postanowili zaprosić na niego wyjątkowego gościa. W dniu 21 listopada uczestnicy DKK mieli okazję zapoznać się z fragmentami pierwszego polskiego tłumaczenia powieści Jamesa Joyce’a „Finneganów tren”, którego dokonał obecny na spotkaniu Krzysztof Bartnicki.

Swoje ostatnie dzieło autor „Ulissesa” pisał 17 lat. Wynik tej pracy jest zadziwiający. Jedna z najbardziej kontrowersyjnych powieści irlandzkiego pisarza w oryginale pisana jest bowiem językiem… joyce’owskim (trudno bowiem nazwać język książki, na który składają się zlepki wielu obcych języków, językiem angielskim). W rezultacie „Finnegans Wake” (oryginalny tytuł) budzi wśród czytelników skrajne emocje. Pomimo tego, że wpływ twórczości Jamesa Joyce’a na obecny kształt współczesnej literatury światowej jest niepodważalny, był on całkowicie niedoceniany i nierozumiany za życia.

Podczas spotkania DKK klubowicze mogli dowiedzieć się nieco o etapach pracy nad przekładem „Finnegans Wake” oraz ogromie wysiłku, jaki Krzysztof Bartnicki musiał ponieść podczas tłumaczenia tego niezwykłego utworu na język polski, które zajęło mu 10 lat. Wynik jest jednak powalający. „Finneganów tren” jest jednym z 9 całościowych przekładów dzieła Joyce’a na świecie (po francuskim, włoskim, niemieckim, holenderskim, hiszpańskim, portugalskim, japońskim i koreańskim). Polskie wydanie powieści odtworzyło również oryginalną, anglojęzyczną formę książki – ilość stron (628) oraz czcionkę. Sama okładka zaś jest wierną kopią pierwowzoru zaprojektowanego zgodnie z sugestiami Joyce’a.

Interpretację zebranych w mysłowickiej bibliotece czytelników dopełnił nie tylko wykład Bartnickiego na temat zawiłości językowych w „Finneganów trenie”, ale również fragmenty filmowej adaptacji utworu w reżyserii Mary Ellen Bute z 1966 r. Warstwę brzmieniową oryginalnego tekstu zebrani podziwiać mogli dzięki wysłuchaniu fragmentu „Anna Livia Plurabelle”, czytanego przez samego Jamesa Joyce’a.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Proszę wpisz tutaj swoje imię