„Tutaj wszystko się zaczęło…”: wernisaż wystawy

0
Plakat MOK

5 stycznia o godz. 16 Mysłowicki Ośrodek Kultury przy ul. Grunwaldzkiej 7 otworzy wystawę międzypokoleniowego malarstwa mysłowickiej rodziny Jamrozych. Będzie można ją oglądać do końca miesiąca.

Wystawa przenosi codzienność życia w niezwykły przecież świat domowej twórczości. Wydobywa ją nierzadko ze strychów i kufrów. Przybliża zapomniane pamiątki przodków rodziny Jamrozych oraz obrazy kolejnych pokoleń: dorosłych, dzieci i młodzieży, malowane bez splendoru i rozgłosu.

Obecnie nie wszyscy autorzy obrazów mieszkają w Mysłowicach, ale przecież „Tutaj wszystko się zaczęło…”. W MOK prezentowane będą prace:

  • Gabriela Gawrona, rocznik 2002, ucznia 10 klasy gimnazjum w Landshucie (Niemcy). Malarstwo w jego wydaniu to okazjonalne przypływy natchnienia, w wyniku których powstały prace. Pasją jego życia jest jednak hokej na lodzie. Chłopak marzy, by zostać zawodowym hokeistą;
  • Anastazji Gawron, rocznik 2001, uczennicy 12 klasy gimnazjum w Landshucie (Niemcy). Anastazja jest bardzo zainteresowana malarstwem i sztuką. Przygodę z pędzlem rozpoczęła już w wieku 5 lat. Gra też na pianinie i saksofonie oraz uprawia hokej na lodzie. Jej największym marzeniem jest zostanie scenografem filmowym. W realizacji tych planów mają jej pomóc studia w akademii filmowej w Poczdamie tuż po zdaniu matury;
  • Anny Januszewicz-Pitlok, urodzonej w Katowicach w 1991 r. Anna od najmłodszych lat wykazywała zdolności plastyczne i kształciła się w tym kierunku m.in. w Pałacu Młodzieży w Katowicach. Ukończyła I Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Mysłowicach. Chcąc rozwijać swoje pasje oraz zdolność wyobraźni przestrzennej, postanowiła wprowadzić je w życie codzienne. Ukończyła studia magisterskie na kierunku architektura wnętrz na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Podczas studiów rozpoczęła pracę w pracowni projektowej zajmującej się projektowaniem wnętrz;
  • Edyty Jamrozy-Gawron, urodzonej w Mysłowicach. Edyta jest absolwentką wydziału architektury na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Zamiłowanie do sztuki, nie tylko malarstwa i rysunku, wykazywała od najmłodszych lat. Obecnie jej pasja to praca z drewnem. Spod jej ręki wychodzą piękne realizacje artystycznego wyposażenia wnętrz, w których widać nie tylko artystyczną wrażliwość, ale również dobry warsztat wykonania;
  • i nestora rodziny Leona Jamrozego, urodzonego w 1936 r. w Mysłowicach. Pan Leon z zawodu był inżynierem budowlanym, z zamiłowania artystą. Jego wielką pasją było malowanie. Po skończeniu technikum budowlanego w Bytomiu chciał rozwijać swoje zainteresowania i podążyć drogą artystyczną. Jednak ze względów finansowych i praktycznych podjął pracę, a w 1959 r. rozpoczął studia na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Po ukończeniu ich w 1964 r. pracował w przedsiębiorstwie budowlanym w Katowicach, gdzie jako kierownik budowy sprawował nadzór nad wieloma obiektami, m.in. nad hotelem Katowice, hotelem Silesia czy Biurem Wystaw Artystycznych. Jego zamiłowanie do malarstwa odziedziczyła córka Edyta oraz jej dzieci Anastazja i Gabriel. Leon Jamrozy zmarł w wieku 54 lat w roku 1990 i, niestety, nie miał możliwości towarzyszenia swoim wnukom w ich artystycznym rozwoju.

Otwarcie wystawy towarzyszy organizowanemu w naszym mieście już od kilku lat Orszakowi Trzech Króli.

Źródło: MOK