Walcownia cynku Kunegunda

0
fot. Leonard Czarnota

W latach 1798-1871 huty cynku zlokalizowane w pobliżu ówczesnych Mysłowic i na terenach miejskich wyprodukowały tysiące ton tego metalu. Zawirowania wolnego rynku przetrwała tylko część najlepiej zarządzanych zakładów hutniczych. Ostatnim zakładem produkującym blachę cynkową na terenie Mysłowic była Kunigunde Zink-Walzwerk, czyli walcownia cynku Kunegunda.

Walcownia wybudowana została w 1890 r. przez wrocławskiego kupca H. Rotha niemal w centrum miasta, przy obecnej ul. Powstańców. Wkrótce wydzierżawił on walcownię spółce Schlesiche Aktiengesellschaft für Bergbau und Zinkhüttenbetrieb z siedzibą w Lipinach. Spółka na kilka lat unieruchomiła walcownię, traktując ją jako konkurencję. Jednak gdy tylko wygasła umowa dzierżawy, H. Roth uruchomił ją ponownie i przekazał w dzierżawę spółce Oberschlesische Zinkhütten AG z siedzibą w Katowicach. Walcownia stała się uzupełnieniem huty cynku w Katowicach-Zawodziu.

Najbardziej charakterystyczna część kompleksu kilku budynków zakładu, hala walcowni, została wybudowana w 1903 r., jednak nie przypominała jeszcze tej budowli, którą znamy obecnie. Pierwotnie była krótsza i miała całkiem inną fasadę. W 1907 r. dokonano powiększenia i ogólnej jej przebudowy. Nową fasadę od strony obecnej ul. Powstańców (istniejącą do dzisiaj) zaprojektował Maurer und Zimmermaister Georg Schalscha z Katowic.

Po okresie powstań i plebiscytów w 1922 r. walcownia Kunegunda wznowiła produkcję, niestety w 1927 r. została unieruchomiona. W latach 30. zakład funkcjonował pod nazwą Mysłowicka Walcownia Blachy Sp. Akc. i składał się z obecnej posesji przy ul. Powstańców 10, stajni, budynku kotłowni (który obecnie nie istnieje, a w jego miejscu znajduje się parking), budynku biurowego (już nie istnieje), budynku magazynu (obecny budynek Młodzieżowego Domu Kultury i Miejskiego Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych), hali walców, hali maszynowej, kuźni, ustępów, jadalni dla robotników, hali i rampy załadowczej, transformatora, dwóch maszyn parowych napędzających walcarki, nożyc, podwajarki, pieca dla platyn, pieca do wyżarzania, generatora i hali generatora, przewodu gazowego, dołu dla wody kondensacyjnej pary wylotowej oraz kondensatorów. Transport surowca i materiałów po terenie walcowni odbywał się za pomocą wózków wąskotorowych i systemu zwrotnic. Wzdłuż ulicy ciągnął się wysoki ceglany mur, który zasłaniał na całej swej długości teren walcowni. W budynku biurowym uruchomiono w okresie powojennym łaźnię miejską.

W styczniu 1939 r. właścicielem budynków i gruntów walcowni była firma Śląskie Kopalnie i Cynkownie Spółka Akcyjna (Societè Anonyme des Mines et Usines à Zinc de Silesie), dawniejsza Schlesiche Aktiengesellschaft für Bergbau und Zinkhüttenbetrieb zu Lipiny, która sprzedała magistratowi część gruntów i budynków zakładu. Część parceli nabył kupiec z Szopienic Emanuel Stefański. Kupił on również wyposażenie walcowni, które następnie wymontował. Firma Stefańskiego Sprzedaż złomu szamotowego i demontaże została zobligowania do rozebrania komina kotłowni wraz z jego podstawą. Komin stojący tuż przy ul. Powstańców był wyższy od wieży kościoła ewangelickiego. Mysłowicki magistrat planował w budynkach po walcowni urządzić halę targową. Po przygotowaniu pomieszczeń planowano w głównej hali (obecnie sklep Biedronka) ustawić 103 stragany, a tuż obok, gdzie stały dwie maszyny parowe, 13 magazynów. W dawniejszym magazynie (obecnie to budynek, w którym mieści się MDK i MZOPO) znajdować miała się hala mięsna dla 40 rzeźników. W kotłowni (budynku, w którego miejscu jest obecnie parking) przewidziano 26 stoisk dla towarów krótkich i galanteryjnych. Przestrzeń pomiędzy budynkiem kotłowni a budynkiem walcowni planowano nakryć szklanym dachem i w ten sposób zapewnić miejsce dla handlarzy towarem sezonowym. Dużym atutem przyszłej hali targowej był tor kolejowy, po którym skład kolejowy mógł wjechać do walcowni. Do rozładunku wagonów towarowych planowano wykorzystać dźwig, który stał tuż przy torze, a wcześniej służył w celach przemysłowych. Pomiędzy halą walcowni a budynkiem przy Powstańców 4 zamierzano ulokować handlarzy żywym drobiem. W innych pomieszczeniach planowano jeszcze wygospodarować miejsce na chłodnie, piwnice, ustępy i kantynę.

Z opłat za wynajęcie stoisk osiem razy w miesiącu odbywających się przez cały rok targów planowano osiągnąć 4 200 zł zysku. Rozważano jeszcze urządzenie trzeciego targu w czwartek, aby odciągnąć pozamiejscową klientelę kupującą w Modrzejowie. W celu pozyskania tamtejszych handlarzy przewidziano zniżkę o połowę za wynajem stoiska w mysłowickiej hali targowej. Targ czwartkowy zwany „Tanie dni” miałby zwalczać konkurencję modrzejowską. Brano pod uwagę również codzienne handlowanie, z którego roczny zysk, jak wyliczono, wyniósłby 87 tys. zł. Argumentowano również, że uruchomienie hali targowej przyczyniłoby się do podniesienia stanu zdrowotnego miasta, estetyki, usunięcia problemu tamowania ruchu i komunikacji oraz ułatwienia utrzymania porządku publicznego.

Niestety nie dotarliśmy do dokumentów potwierdzających, że hala targowa została uruchomiona przed wybuchem II wojny światowej. Jeszcze w lutym 1939 r. trwał demontaż wyposażenia, a adaptacja pomieszczeń, w których wytapiano i walcowano cynk, zajęła na pewno trochę czasu. Jak podaje prof. Sulik w II tomie „Historii Mysłowic”, podczas wojny planowano wykorzystać budynki po walcowni na potrzeby kolei. W 1945 r. w hali walcowni ulokował się Motozbyt, a w następnych latach m. in. remontowano tam ciężki tabor samochodowy. Po likwidacji warsztatu budynek walcowni stał jakiś czas nieużytkowany. Uniknął on dewastacji dzięki zaadaptowaniu go na cele handlowe po raz drugi. Obecnie mieści się w nim sklep Biedronka.

Jest możliwość przekonania się na własne oczy, jak hala walcowni wyglądała kiedyś. Bardzo podobne wnętrze, maszyny parowe oraz walcarki istnieją nadal w szopienickiej walcowni cynku. Walcownię w Szopienicach udało się uratować wraz z wyposażeniem i jest ona obecnie obiektem muzealnym, który można zwiedzać, do czego serdecznie zapraszamy. Szczegóły można poznać na stronie internetowej www.walcownia.org.

Tekst powstał w oparciu o materiały archiwalne oraz I i II tom „Historii Mysłowic” prof. A. Sulika.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here