Podróże w czasie. Historia herbu miasta

0

Herb stanowią ustalone według określonych reguł oznaki osób, rodzin, miast lub państw. Od XII w. był sporządzany na podstawie ścisłych reguł, a zwyczaj jego stosowania ukształtował się w średniowieczu.

Wedle historycznych przesłanek Mysłowice w 1360 r. zostały po raz pierwszy wymienione jako miasto lokowane na prawie magdeburskim. Przy otrzymaniu praw miejskich wraz z przywilejami spłynęły na miasto obowiązki legalizacyjne i wszelkie dokumenty musiały być podpisane oraz zapieczętowane.

Nie są jednak znane przekazy na temat najstarszych pieczęci. Brak dokumentów wiąże się z faktem, iż w 1587 r. miasto całkowicie spłonęło i zniszczone zostały wówczas stare księgi miejskie. Podczas archiwalnych poszukiwań pierwszy monografista miasta Jacob Lustig odkrył jeden z najstarszych znanych odcisków pieczęci z herbem miasta datowany na 1643 r. Umieszczono go również na tytułowej stronie jego dzieła „Geschichte der Stadt Myslowitz in Ober-Schlesien”. Na barokowej tarczy herbowej widniała wówczas głowa mężczyzny z zamkniętymi oczami oraz pełnym zarostem. W górnej części umieszczono przestylizowaną lilię. Natomiast nad górnym brzegiem tarczy widniał napis: „Sigullum Civitatis Misloviensis”. Od tego czasu podjęto liczne dyskusje na temat, czyj wizerunek przedstawia owa pieczęć.

Pojawiło się wiele interpretacji. Według jednej z nich pieczęć miała przedstawiać Mysława, hipotetycznego założyciela miasta. Druga zakładała, że jest to głowa św. Jana Chrzciciela. Ciekawostkę stanowi fakt, że przedstawiany św. Jan Chrzciciel nie posiadał typowych atrybutów, m.in. misy. Należy przypomnieć, że przedmiot ten łączy się z historią jego śmierci opisanej w Ewangelii św. Mateusza. Jan Chrzciciel krytykował małżeństwo Herodiady i Heroda ze względu na fakt, że była ona żoną Filipa – brata Heroda. Przez to też Herodiada chciała zabić Jana Chrzciciela. Herod w  dniu swoich urodzin został oczarowany tańcem córki Herodiady – Salome i przyrzekł, że spełni jej każde życzenie. Ta za namową matki zażądała odciętej głowy Jana Chrzciciela przyniesionej na półmisku. Tak też się stało, Herod wezwał kata, który dokonał egzekucji.

Biuro Związku Miast Polskich w Warszawie w 1922 r. przeprowadziło akcję dotyczącą zatwierdzania pieczęci dla miast. Także Mysłowice nadesłały wówczas swoje historyczne i ówcześnie stosowane herby, podkreślając, że nie jest znana geneza przedstawianego na nich wizerunku św. Jana Chrzciciela.

W 1936 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zatwierdziło herb, ale wydało także opinię, że nie widnieje na nim wizerunek św. Jana Chrzciciela. Burmistrz miasta dr Karczewski zwrócił się w tej sprawie do ks. Jana Kudery. Ten posiadał dokumenty z pieczęciami z różnych okresów, nawet z 1617 r., i na tej podstawie stwierdził, że umieszczona w herbie Mysłowic twarz mężczyzny ulegała wielokrotnie przekształceniom. Jak wykazał ks. Kudera, być może pierwotnie była ukazana owa charakterystyczna misa, którą z czasem przestylizowano i przybrała ona formę tarczy. Wysuwano również tezy, że przyjęcie postaci św. Jan Chrzciciela powinno wiązać się m.in. z faktem istnienia w mieście kościoła pod tym wezwaniem. Być może właśnie obecny kościół Mariacki miał pierwotnie takowego patrona. Zmiana wezwania kościoła była wówczas często stosowana.

Kudera przytoczył także argument, że w najstarszym w mieście kościele św. Krzyża znajduje się ołtarz poświęcony właśnie św. Janowi Chrzcicielowi. Na podstawie tych informacji władze miasta zwróciły się więc o ponowne rozpatrzenie wydanej przez ministerstwo opinii. Dzięki temu dokładnie 2 czerwca 1937 r. zatwierdzono ostateczną wersję herbu i nadano pełne brzmienie: „W polu błękitnym głowa św. Jana Chrzciciela z zamkniętymi oczyma, z włosami czarnymi i takim samym zarostem pełnym, twarz barwy naturalnej”.

Podczas II wojny światowej nie stosowano na herbie Mysłowic przedstawienia św. Jana Chrzciciela. Dopiero w latach 60. powzięto działania mające na celu ponowne przywrócenie jego wizerunku. Niezwykłą okazją ku temu stały się obchody 600-lecia miasta. Co ciekawe zachodziła wówczas swoista dowolność w przedstawieniach świętego.

W 2000 r. bullą papieską św. Jan Chrzciciel stał się patronem miasta i takie też wezwanie otrzymała kapliczka Jarlików. Obecnie na rynku znajduje się również fontanna z rzeźbą św. Jana Chrzciciela.

Dzieje wizerunku herbu Mysłowic okazują się niezwykłe, a wszystkim, którzy chcieliby zgłębić informacje na ten temat, należy polecić książkę „Pieczęcie i herby miasta Mysłowic”, której autorem jest Józef Ciepły.