Centrum oraz Stare Miasto bez Rad Dzielnic. W Krasowach wybrano przedstawicieli

Miały być wybory, ale w dwóch ważnych dzielnicach Mysłowic zabrakło mieszkańców. W Centrum na zebranie przyszło zaledwie 31 osób, choć wymagane było 60. Na Starym Mieście również nie udało się osiągnąć wymaganego kworum. Dzień później sytuacja wyglądała zupełnie inaczej w Krasowach – tam mieszkańcy doprowadzili wybory do końca i wybrali swoją radę dzielnicy.

Po ponad dwóch latach przerwy Mysłowice ponownie przystąpiły do wyborów rad dzielnic. Rada Miasta ustaliła harmonogram obejmujący wszystkie 15 dzielnic, a pierwsze zebrania odbyły się już pod koniec sierpnia. Rady dzielnic mają być najbliższym mieszkańcom szczeblem samorządu – mogą zgłaszać problemy, opiniować miejskie plany i inwestycje oraz reprezentować lokalną społeczność w kontaktach z władzami miasta.

Szybko okazało się jednak, że samo zarządzenie wyborów nie wystarczy. 3 września mieszkańcy dzielnicy Mysłowice-Centrum spotkali się w II Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Mikołowskiej. Do obsadzenia było 15 miejsc w Radzie Dzielnicy. Problem pojawił się jeszcze przed rozpoczęciem właściwego głosowania. Aby wybory mogły się odbyć, na zebraniu musiało pojawić się co najmniej 60 mieszkańców. Tymczasem przyszło 31 osób. Organizatorzy czekali jeszcze do godz. 18:30, ale kolejni mieszkańcy nie pojawili się w liczbie pozwalającej na rozpoczęcie wyborów.

W efekcie Rady Dzielnicy Mysłowice-Centrum nie udało się wybrać. To oznacza, że mieszkańcy Centrum będą musieli podejść do wyborów jeszcze raz. Nowy termin wyznaczy Rada Miasta Mysłowice.

Kilka dni później podobny scenariusz powtórzył się na Starym Mieście. Zebranie wyborcze zaplanowano na 8 września w Mysłowickim Ośrodku Kultury przy ul. Grunwaldzkiej 7. Tutaj również nie udało się zebrać wymaganej liczby mieszkańców, a tym samym przeprowadzić wyborów. To szczególnie znaczące, ponieważ mowa o jednej z centralnych części miasta. Stare Miasto, podobnie jak Centrum, jest miejscem, w którym nie brakuje spraw bezpośrednio dotyczących mieszkańców – od przestrzeni publicznej i infrastruktury po bezpieczeństwo, komunikację czy zagospodarowanie miejskich terenów.

Z kolei 10 września mieszkańcy dzielnicy Krasowy spotkali się w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 przy ul. PCK 209b. Tym razem udało się przeprowadzić zebranie wyborcze i wybrać Radę Dzielnicy, ponieważ przyszło 67 mieszkańców. W skład nowej reprezentacji weszli: Rafał Gut, Marta Zjawińska, Henryk Kosman, Sylwia Ślęzak, Monika Sowa, Katarzyna Kacprzak, Wojciech Kacprzak, Jakub Dydak, Małgorzata Pokoleńczuk, Adam Pokoleńczuk, Marek Wybraniec, Andrzej Goj, Katarzyna Musiał, Dominika Krutysza-Kmiecik, Danuta Zjawińska.

Rady dzielnic nie mają kompetencji porównywalnych z Radą Miasta, ale ich znaczenie dla lokalnych społeczności jest większe niż może się wydawać. Urząd Miasta wskazuje, że rady dzielnic reprezentują interesy mieszkańców, zgłaszają problemy i inicjatywy dotyczące m.in. infrastruktury, bezpieczeństwa, ochrony środowiska, kultury czy rekreacji. Mogą również opiniować projekty budżetowe, inwestycyjne i dotyczące zagospodarowania przestrzennego. W praktyce oznacza to, że rada może być miejscem, gdzie problemy dotyczące konkretnej dzielnicy są zbierane, porządkowane i przekazywane dalej do miejskich władz.

Tegoroczny harmonogram obejmuje wszystkie 15 mysłowickich dzielnic. Po Dziećkowicach, Piasku, Centrum, Starym Mieście, Bończyku-Tuwimie i Krasowach przed mieszkańcami kolejne zebrania wyborcze. Ostatnie zaplanowano na 15 października w Ławkach.