Burza nad Mysłowicami. Ponad 40 interwencji strażaków w jeden wieczór

Gwałtowna burza, która wczoraj przeszła nad Mysłowicami, postawiła służby w stan najwyższej gotowości. Silny wiatr łamał drzewa, zrywał konary i uszkadzał infrastrukturę. Do godziny 21:37 strażacy z terenu miasta wyjeżdżali już 32 razy, a akcje ratunkowe wciąż trwały. W sumie naliczono 42 interwencje.

Największe problemy spowodował porywisty wiatr. Spośród wszystkich zgłoszeń aż 31 dotyczyło jego skutków. Strażacy usuwali powalone drzewa i gałęzie blokujące przejazdy, zabezpieczali niebezpieczne miejsca oraz reagowali na zerwane przewody energetyczne. Żywioł dał się we znaki mieszkańcom w wielu częściach miasta, powodując zagrożenie dla ludzi i mienia.

– W wielu miejscach połamane drzewa uszkodziły lub zerwały linie energetyczne i teletechniczne. Tego typu interwencje były najbardziej czasochłonne, ponieważ wymagały współpracy z Pogotowiem Energetycznym, które musiało odłączyć napięcie, aby strażacy mogli bezpiecznie usunąć gałęzie zaplątane w przewody energetyczne – poinformowali mysłowiccy strażacy.

W trakcie walki ze skutkami nawałnicy strażacy zostali również zadysponowani do dramatycznego zdarzenia w jednym ze sklepów na terenie Mysłowic. U jednej z osób doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Ratownicy wspólnie z zespołami Państwowego Ratownictwa Medycznego prowadzili intensywną akcję reanimacyjną, jednak mimo wielu wysiłków życia poszkodowanej osoby nie udało się uratować.

Po gwałtownej burzy służby apelują do mieszkańców o ostrożność. Uszkodzone drzewa, konary czy elementy konstrukcji mogą nadal stanowić zagrożenie. Strażacy przypominają, aby nie parkować pojazdów pod drzewami, zabezpieczyć przedmioty pozostawione na balkonach i parapetach oraz unikać miejsc, w których mogą wystąpić kolejne niebezpieczne sytuacje.

Wczorajsza burza pokazała, jak szybko zmieniające się warunki pogodowe mogą wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się ograniczyć skutki żywiołu i zabezpieczyć miejsca, w których pojawiło się zagrożenie.

– Dziękujemy wszystkim mieszkańcom za rozwagę, cierpliwość oraz stosowanie się do zaleceń służb podczas trwania niebezpiecznych zjawisk pogodowych. Dbamy o wasze bezpieczeństwo – przekazali mysłowiccy strażacy.