Po intensywnych opadach deszczu w niedzielę woda w rzece Przemsza przekroczyła stan alarmowy i wylała się przez wały przeciwpowodziowe w rejonie ulicy Kołłątaja. Zalany został plac zabaw i tereny Parku Zamkowego, a także okoliczne piwnice i garaże.
– Dziś, 14 września 2025 r., o godz. 13:20 Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Mysłowicach otrzymało zgłoszenie o wezbraniu wody w rzece Przemszy, która przekroczyła stan ostrzegawczy. Doszło do wylania rzeki z koryta w rejonie Parku Zamkowego – poinformował mł. bryg. Wojciech Chojnowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.
W najbardziej krytycznym momencie udział w akcji brało aż siedem zastępów straży pożarnej, 26 strażaków, a także służby Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Zalane zostały tereny Parku Zamkowego z placem zabaw oraz okoliczne garaże i piwnice bloków mieszkalnych przy ulicach Kaczej i Kołłątaja.
To nie pierwszy raz, gdy po opadach deszczu miasto zmaga się z licznymi podtopieniami. Zaistniałą sytuację tak komentuje prezydent Dariusz Wójtowicz:
– W ostatnich miesiącach odbyliśmy spotkania z przedstawicielami państwowego gospodarstwa wodnego – Wody Polskie. Od kilkunastu lat samorząd wnosi o zabezpieczenie Miasta przed zalaniem i podtopieniami. Bez skutku. To już nawet nie jest skandal tylko działanie na szkodę mieszkańców o czym zostali poinformowani przedstawiciele Rządu.










