„Dzieciaki do rakiet”: darmowe treningi tenisa na katowickim rynku

fot. DdR
M. Fyrstenberg podczas jednego z treningów w Warszawiefot. DdR

Już w sobotę 12 sierpnia druga edycja akcji „Dzieciaki do rakiet” zawita w stolicy Śląska. Na rynku w Katowicach najmłodsi będą mieli szansę zarazić się tenisową pasją. Przez cały dzień będą się tam odbywać bezpłatne treningi tenisowe.

Akcja „Dzieciaki do rakiet”, realizowana przez BGŻ BNP Paribas i Polski Związek Tenisowy, ma na celu promowanie tenisa wśród dzieci i ich rodziców. Jest skierowana zarówno do maluchów, które mają już za sobą pierwsze tenisowe doświadczenia, jak i do tych, które jeszcze nie miały w ręku rakiety. Najistotniejszym elementem akcji jest dobra zabawa. Wykorzystanie różnorodnych ćwiczeń ogólnorozwojowych oraz elementów innych dyscyplin sportowych sprawia, że treningi tenisa są dla dzieci sportową zabawą. Tak też było podczas ubiegłorocznej edycji akcji, w której wzięło udział ponad 2 000 dzieciaków.

Przez całe lato w 10 miastach Polski zostaną zorganizowane imprezy, na których doświadczeni trenerzy i animatorzy będą uczyć dzieci grać w tenisa. W sobotę 12 sierpnia akcja zawita do Katowic. – Nazwa wskazuje, że to projekt dla dzieciaków. Pozornie. Akcja „Dzieciaki do rakiet” ma porwać do tenisa nie tylko najmłodszych, ale także ich rodziców i nauczycieli, rozbudzić sportowe zainteresowania całych rodzin oraz wprowadzić zdrowe nawyki w ich codzienne życie. Jednocześnie uczy, jak bawić się w sport i jak sport może nas wszystkich porwać w niezwykły świat emocji. Zatem świetnej zabawy, na korcie i poza nim, w życiu! – powiedział Tomasz Zimoch, komentator sportowy i wielki miłośnik sportu, ambasador akcji „Dzieciaki do rakiet”.

Lekcje będą całkowicie bezpłatne, przeznaczone dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat. Maluchy zostaną podzielone na odpowiednie grupy wiekowe.

– Bardzo się cieszę, że przez akcję „Dzieciaki do rakiet” setki dzieci w całej Polsce mają szansę spróbować gry w tenisa. Dla mnie ten sport to życiowa przygoda i wspaniała pasja. Nie jest ważne, czy dzięki projektowi wychowamy przyszłych zwycięzców turniejów wielkoszlemowych. Dla mnie liczy się to, że dzieciaki będą mogły trochę się poruszać, dobrze się bawić i złapać tenisowego bakcyla – mówi Mariusz Fyrstenberg, ambasador akcji, który zaczął grać w tenisa w wieku siedmiu lat, a podczas sportowej kariery grał na najwspanialszych kortach na świecie oraz reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich. – Tenis to doskonały sport dla każdego dziecka. Jest nie tylko fantastyczną dyscypliną ogólnorozwojową, ale w dodatku wpaja najmłodszym zasady fair play. Pracuję z dziećmi od przeszło 20 lat i jedno się nie zmienia: tenis daje im niesłychaną frajdę. Dlatego wszystkich rodziców zachęcam do tego, żeby dali swoim dzieciom szansę spróbować tej pięknej gry – dodaje Sykstus Szajda, główny trener akcji „Dzieciaki do rakiet”.

Więcej szczegółów na stronie www.dzieciakidorakiet.pl.

Nadesłano: DdR




Komentarze