Święto techniki – Industriada 2014

Raz w roku Szlak Zabytków Techniki obchodzi swoje święto – Industriadę odbywającą się zawsze w czerwcu. Wydarzenie promuje województwo śląskie jako miejsce atrakcyjne turystycznie. Pokazuje, że najbardziej zindustrializowany region w Polsce potrafi być, niezależnie od stereotypów, niezwykle interesujący.

Zapewne wszyscy pamiętamy żart o Ślązaku Masztalskim, który zasłabł w Beskidach, zaś lekarze pozbawionemu przytomności biedakowi nie potrafili pomóc. W końcu wpadł na genialny pomysł jego kamrat Ecik, który powiedział tak: „Dejcie Masztalskiego pod rura wydechowo ciężarówki!”. Lekarze tak właśnie uczynili, po czym Ślązak przytomność odzyskał i z miejsca ozdrowiał.

Żart ten świetnie ukazuje stereotypy dotyczące Górnego Śląska, w których nasz region przypomina wielki hutniczo-górniczo-fabryczny kombinat, w którym potrafią żyć tylko Ślązacy. Choć w trakcie ostatnich dekad sytuacja się zmieniła, a powietrze na Śląsku jest czystsze niż chociażby w Krakowie, władze województwa śląskiego nie zapominają o naszym dziedzictwie, którego częścią jest przemysł ciężki. W 2006 r. powołano więc do życia Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, w którego skład wchodzi niemalże 40 obiektów związanych z industrialną przeszłością Śląska, Zagłębia Dąbrowskiego, ziemi częstochowskiej i tzw. Podbeskidzia. Lista obiektów należących do szlaku często ulegała zmianie. Tworzą go wyłącznie atrakcje udostępniane turystom (całorocznie lub sezonowo) o niezwykłych walorach historycznych, edukacyjnych lub artystycznych. Warunek jest jeden: obiekt musi mieć związek z rozwojem przemysłu lub techniki.

Do Szlaku należą m.in: Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie, Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach, Muzeum Chleba w Radzionkowie, Górnośląskie Koleje Wąskotorowe, Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu, kolonie robotnicze Giszowiec i Nikiszowiec wraz z Szybem Wilson w Katowicach, Muzeum Energetyki w Łaziskach Górnych, Kopalnia Ćwiczebna Muzeum Miejskiego Sztygarka w Dąbrowie Górniczej, browary w Tychach i Żywcu oraz Muzeum Techniki i Włókiennictwa w Bielsku-Białej. W Mysłowicach także znajduje się obiekt należący do Szlaku. Jest nim Centralne Muzeum Pożarnictwa (ul. Stadionowa, Słupna).

Raz w roku Szlak Zabytków Techniki obchodzi swoje święto – Industriadę odbywającą się zawsze w czerwcu. Wydarzenie promuje województwo śląskie jako miejsce atrakcyjne turystycznie. Pokazuje, że najbardziej zindustrializowany region w Polsce potrafi być, niezależnie od stereotypów, niezwykle interesujący. Dziś, w epoce postindustrialnej, województwo śląskie korzysta z trudnej przeszłości, z jaką musi się zmierzyć i zaprasza do spojrzenia na przemysł i technikę z zupełnie innej perspektywy. Industriada świetnie wpisuje się w modny w Europie Zachodniej (zwłaszcza w Niemczech) trend promowania turystyki przemysłowej i alternatywnej.

Śląskie podpatruje dobre praktyki, jakie od lat stosuje nasz „starszy brat”, czyli Zagłębie Ruhry. Ichniejsza Industriada, a więc popularny ExtraSchicht, co roku zaprasza do zwiedzania zabytków techniki używając prostego hasła „Die Nacht der Industriekultur” (Noc Kultury Przemysłowej). Nasza rodzima Industriada, podobnie jak ExtraSchicht, skierowana jest dla osób w każdym wieku: począwszy od maluchów, skończywszy na osobach starszych. Wszystko zależy od atrakcji, które przygotował dany obiekt należący do Szlaku. A w tym roku można będzie m.in. przejechać się kolejką wąskotorową, zabytkowymi pociągami i samochodami, zagrać w mnóstwo miejskich gier, wybrać się do kina 7D, wziąć udział w licznych wystawach, pokazach i warsztatach.

Pełny, naprawdę imponujący program Industriady dostępny jest na stronie www.industriada.pl. Można śmiało liczyć na niezwykłe atrakcje dla całej rodziny.

Co działo się podczas zeszłorocznej edycji? Tłumy osób zwiedzały tereny dawnej kopalni Katowice z przewodnikiem, uczestniczyły w uroczystej prezentacji dawnych maszyn drukarskich w Pszczynie, jeździły za darmo kolejką wąskotorową z Bytomia do Miasteczka Śląskiego oraz na linii Stanice-Rudy Raciborskie-Paproć. Kto chciał, mógł uczestniczyć w specjalnym koncercie zespołu Oberschlesien w dawnej kopalni Michał w Siemianowicach Śląskich, zwiedzać każdy zakamarek gliwickiej Radiostacji i wziąć udział w setkach różnych warsztatów, pikników i imprez kulturalnych.

Program Industriady każdego roku jest na tyle bogaty, że trudno się zdecydować na konkretne atrakcje, wszędzie bowiem jest równie ciekawie. To jedynie dowód na to, że warto odwiedzać obiekty związane z przemysłem i techniką cały rok, nie tylko podczas Industriady.

Redakcja „GM” w szczególny sposób zachęca do odwiedzenia podczas Industriady mysłowickiego Centralnego Muzeum Pożarnictwa. Rok temu można było wziąć udział w specjalnym pokazie gaszenia pożaru, a także przejechać się zabytkowymi samochodami. W tym roku również nie zabraknie gaszenia pożaru – tym razem przez dzieci, strażackich gier i zabaw czy wystawy niedostępnych na co dzień eksponatów.

Po mysłowickim muzeum warto pojechać na podbój kolejnych obiektów szlaku. Wydarzenie będzie miało miejsce 14 czerwca, obejmie całe województwo śląskie: od Częstochowy i Zawiercia po Ustroń i Żywiec, potrwa od wczesnego poranka do późnych godzin nocnych (w zależności od obiektu).

Dziś Masztalski niekoniecznie chciałby wąchać spaliny z rury samochodowej ciężarówki. Ale to nie znaczy, że o wielkim przemyśle zapomniał.





Komentarze