Odmienione centrum Katowic

Od jesieni zeszłego roku pasażerowie mogą korzystać z odremontowanego dworca kolejowego w centrum Katowic. W lutym tego roku do użytku oddany został również dworzec autobusowy.

Otwarty 29 października 2012 roku nowy dworzec kolejowy to obiekt przyjazny, funkcjonalny i spełniający najwyższe międzynarodowe standardy. Połączona z nim galeria handlowo-usługowa będzie odznaczać się harmonijną architekturą, płynnie wpisując się w efektowną bryłę budynku dworca. W podziemnej części kompleksu powstała nowa ulica Dworcowa, oraz przelotowy terminal autobusowy, na którym od lutego 2013 r. pasażerowie korzystają z 13 przystanków komunikacji miejskiej – czytamy na stronie internetowej Galerii Katowickiej.

Przelotowy dworzec autobusowy pod Galerią Katowicką i nową halą dworca w Katowicach został otwarty 1 lutego. Wjeżdżają na niego autobusy linii: 0, 12, 37, 50, 110, 115,  193, 600, 672, 674, 689, 910 oraz linia „Lotnisko”. Na szybkie zwiększenie ilości połączeń niestety nie mamy co liczyć, bo same Katowice przez najbliższe lata czeka jeszcze spora przebudowa. Piotr Uszok zapowiada, że liczba połączeń zostanie zwiększona, ale o terminach niestety mówić nie chce.

Cały budynek dworca, choć jeszcze nieukończony (remont czeka części budynku od ul. Andrzeja i ul. Konopnickiej), prezentuje się imponująco. Wraz z ciągle pozostającą w budowie Galerią Katowicką (otwarcie planowane jest na połowę września) będzie tworzył kompleks na europejskim poziomie.

W budynku dworca do dyspozycji podróżnych są liczne punkty gastronomiczne, m.in. McDonald’s, Subway czy Starbucks oraz handlowe, np. księgarnia czy apteka. Wreszcie jest tam czysto i bezpiecznie. Porządku pilnuje policja oraz ochrona obiektu.

Zarówno dla wykonawcy – firmy Neinver, jak i dla PKP S.A. to największa inwestycja realizowana w tej części Europy. Projekt przebudowy katowickiego centrum obejmuje także przebudowę placu Wilhelma Szewczyka, na którym pojawi się tzw. mała architektura, zaś otaczające plac restauracje i kawiarnie ożywią miejską przestrzeń.





Komentarze