Startuje rewolucja śmieciowa

fot. myslowice.net
Przetarg na odbiór odpadów wygrał ZOMMfot. myslowice.net

1 lipca gmina przejęła obowiązek odbierania odpadów komunalnych od mieszkańców. Większość z nich wie już, że za odbiór śmieci zapłaci więcej, bo 12 lub 18zł. Ciągle wiele jest jednak niewiadomych. W imieniu mieszkańców pytamy o nie rzeczniczkę mysłowickiego magistratu Kamilę Szal.

Bogumił Stoksik: W związku z tym, że mieszkańcy zapłacą więcej niż dotychczas, urząd miasta przewiduje jakieś ulgi i pomoc dla tych, których nie będzie stać na opłacenie rachunku za wywóz śmieci?

Kamila Szal: Utworzenie programu wsparcia, np. dla rodzin wielodzietnych, od początku prac związanych z nowym systemem gospodarki odpadami jest przedmiotem naszych analiz. Jednak aby jego funkcjonowanie przynosiło wymierne korzyści, dla tych, którzy faktycznie tego potrzebują i by było zgodne z ustawą – przypominam, że cały system musi się sam finansować – w pierwszej kolejności musimy zweryfikować działanie nowego systemu, a dopiero później wprowadzać ewentualne zmiany.

Kto będzie odbierał śmieci w Mysłowicach?

Przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości zamieszkałych rozstrzygnięty został 18 czerwca. Największą liczbę punktów, w związku z najniższą ceną uzyskała oferta nr 3, tj. Zakład Oczyszczania Miasta Sp. z o.o., Remondis Sp. z o.o. Jak tylko pozwolą na to procedury podpisana zostanie umowa.

Skoro zaproponowana przez ZOM stawka, za którą jest gotów wywozić śmieci, jest niższa od tej zakładanej wcześniej, to zapłacimy mniej?

Zgodnie z prawem zmiany w opłatach za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych mogą następować raz w każdym roku budżetowym. Zmiana musi nastąpić uchwałą rady miasta. Decyzja ta może zostać podjęta po wybraniu wykonawcy oraz przeliczeniu danych, które zebraliśmy w drodze deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Wiadomo już, ile osób w gminie opowiada się za tym, żeby segregować śmieci?

Na tę chwilę nie możemy podać jeszcze wiarygodnych danych.

Na pewno niektórzy nie będą płacić. Co wtedy?

W przypadku osób niewywiązujących się z obowiązku odprowadzania opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadami opłaty wydawane będą w drodze decyzji administracyjnej, a podstawą „opodatkowania” będzie suma osób zameldowanych na stałe i czasowo oraz stawka podstawowa, czyli 18 zł.

Z kolei firma, której gmina zleci odbiór i zagospodarowanie odpadów, weryfikować będzie, czy ilość odpadów wytwarzanych na danej nieruchomości zgodna jest z danymi zawartymi w deklaracji, tj. ilością osób zamieszkałych na danej nieruchomości oraz prowadzeniem selektywnej zbiórki odpadów.

Ile śmieci może wyprodukować 1 mieszkaniec?

Na jednego mieszkańca przypada odpadów mokrych 80 l na 2 tygodnie, odpadów suchych 3 worki na miesiąc, szkła 1 worek na miesiąc. Zgodnie z regulaminem raz na pół roku oraz w okresach świątecznych można wystawić dodatkowe ilości odpadów mokrych  W pozostałych terminach wszelkie dodatkowe odpady będzie można zawozić do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).

Co z tymi, którzy mimo wcześniejszej deklaracji segregować nie będą?

To przedsiębiorca odbierający odpady będzie nas informował, czy zbiórka jest prowadzona selektywnie, czy też nie. Takie zgłoszenie będzie podstawą do kontroli i wszczęcia postępowania wyjaśniającego, w wyniku którego możliwe będzie naliczenia opłaty podwyższonej.

Jesteśmy gotowi na nowy system?

Jednym z ważniejszych zadań gminy był wybór przedsiębiorcy, który odbierał będzie odpady z nieruchomości zamieszkałych z terenu miasta Mysłowice. Przetarg zakończył się 18 czerwca, a podpisanie umowy zaplanowano na 1 lipca. Obecnie dystrybuowane są broszury informacyjne, dotyczące szczegółowych zasad segregacji odpadów, które otrzyma każde gospodarstwo domowe w Mysłowicach. Na początku lipca każdy otrzyma także indywidualny numer konta, na który dokonywać należy opłat.

Dwie składowe decydować będą o tym, czy miasto zrealizuje obowiązki wynikające z nowej ustawy i tym samym uniknie wysokich kar. To zarówno gmina, która zobligowana była do dopełnienia szeregu procedur formalno – prawnych, przeprowadzenia kampanii informacyjno – edukacyjnej i wyłonienia przedsiębiorcy w postępowaniu przetargowym, jak i mieszkańcy. To od nas, mieszkańców, zależeć będzie teraz, czy Mysłowice, pod względem odzyskiwania surowców wtórnych, sprostają wymogom unijnym.





Komentarze