Wyszedł na miasto, by sobie postrzelać

fot. KMP

Ranił jedną osobę, uszkodził trzy samochody i autobus komunikacji miejskiej. Prokurator zastosował policyjny dozór wobec mysłowiczanina, który w sobotę w centrum miasta postanowił postrzelać z wiatrówki.

W piątek 15 czerwca 35-letni mysłowiczanin kupił sobie pistolet pneumatyczny, popularną wiatrówkę, na którą nie trzeba mieć pozwolenia. W sobotę wyszedł na miasto, by sobie postrzelać. Jak informuje miejska komenda policji, zranił 58-latka, który wyszedł na balkon, żeby zapalić papierosa. Śrut utkwił w jego skroni, centymetry od lewego oka. Na szczęście mężczyzna po usunięciu śrutu przez lekarzy wyszedł ze szpitala. Jeszcze tego samego dnia 35-latek zniszczył szyby i karoserię trzech aut oraz autobusu komunikacji miejskiej. Straty oszacowano na ponad 13 tys. zł. Za popełnione przestępstwa w więzieniu może spędzić nawet pięć lat. Póki co obowiązuje go policyjny dozór.





Komentarze