Nie spodobał im się przystanek

fot. KMP
fot. KMP

Dwóch mysłowiczan zniszczyło przystanek autobusowy, bo nie podobały im się napisy i rysunki na wiacie. Wyrządzili straty na ponad tysiąc zł. Teraz grozi im nawet do pięciu lat więzienia.

W niedzielne południe dyżurny miejskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o wandalach dewastujących przystanek autobusowy przy ul. Oświęcimskiej. Skierowani tam stróże prawa nikogo na miejscu nie zastali, ale ustalili, że sprawcy wsiedli do autobusu i odjechali nim w kierunku Brzęczkowic. Policjanci podjęli więc pościg za autobusem. Udało się go zatrzymać na wysokości dzielnicy Słupna. W środku mundurowi odnaleźli dwie osoby odpowiadające rysopisom sprawców zniszczenia mienia.

29- i 39-letni mysłowiczanie przyznali się do winy. Jak oświadczyli, zniszczyli przystanek, gdyż nie podobały im się napisy i rysunki na wiacie. W chwili zatrzymania mężczyźni byli nietrzeźwi. Badanie alkoholu w ich organizmach wykazało 1,29 oraz 1,51 promila. Wandale noc spędzili w policyjnym areszcie, a za popełnione przestępstwo grozi im kara nawet pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP





Komentarze