Dwóch mysłowiczan napadło na bank. Jeden nie żyje

fot. KWP Katowice
fot. KWP Katowice

W poniedziałek dwóch mieszkańców Mysłowic napadło na jeden z sosnowieckich banków. Zostali zaskoczeni przez tamtejszych kryminalnych na gorącym uczynku. Jeden z policjantów użył broni wobec przestępcy, który mierzył do niego z rewolweru. Postrzelony mężczyzna zmarł w szpitalu.

- 15 grudnia o godzinie 16.20 do oddziału banku przy ulicy Braci Mieroszewskich w Sosnowcu weszło dwóch mężczyzn z zasłoniętymi chustami twarzami. Mierząc do obsługi z broni, zażądali wydania pieniędzy. Atak zauważyli pełniący w pobliżu służbę policjanci z KMP w Sosnowcu. Kryminalni natychmiast podjęli interwencję. Wbiegli do placówki i wezwali przestępców do odrzucenia broni. Jeden z napastników podporządkował się poleceniom policjantów, zaś drugi odwrócił się do nich, mierząc z trzymanego w ręku rewolweru. Policjant strzelił ostrzegawczo w podłogę, a gdy nie przyniosło to rezultatu, oddał strzały w kierunku sprawcy. Mężczyzna został trafiony. Policjanci udzielili mu pomocy przedmedycznej, a wezwana na miejsce karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Tam jednak w wyniku odniesionych obrażeń zmarł. Drugi z przestępców został zatrzymany w policyjnym areszcie – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.

Sprawcy to 33- i 27-letni mieszkańcy naszego miasta notowani wcześniej za przestępstwa rozbójnicze. Jest prawdopodobne, że mają na koncie kilka podobnych napadów. Sprawę dokładnie wyjaśniają policjanci i prokuratorzy z Sosnowca.

Źródło: KWP Katowice





Komentarze