Kolejny market zamiast parku? Mieszkańcy protestują

fot. ARAmedia

Kryta pływalnia, plac zabaw, park czy wybieg dla psów? Nic z tego. W sąsiedztwie stacji benzynowej Shell przy Wielkiej Skotnicy ma stanąć kolejny market. Choć okoliczni mieszkańcy są temu przeciwni, urzędnicy rozkładają ręce.

Zgodę na sprzedaż gruntu przy ul. Wielka Skotnica rada miasta wydała już w czerwcu ubiegłego roku, ale sprawa stała się głośna dopiero teraz. – Pismo mieszkańców w sprawie inwestycji przy Katowickiej i Wielkiej Skotnicy trafiło do ratusza w kwietniu, czyli niemal cztery miesiące po zakończeniu całej procedury sprzedaży gruntu, rozpoczętej z kolei już w czerwcu 2017 r. przez podjęcie stosownej uchwały przez radę miasta – informuje Joanna Frysztacka, rzecznik magistratu. Inicjatorzy zbiórki podpisów przeciwko budowie zaznaczają, że nikt nie pytał ich o zdanie ani nawet nie poinformował o planach inwestycyjnych wobec tego terenu. – Trudno mówić tutaj o działaniach przeprowadzonych bez wiedzy mieszkańców. Podanie do publicznej wiadomości odbyło się z zachowaniem wszelkich prawnych i administracyjnych wytycznych – dodaje Frysztacka.

W pobliżu mamy już market Aldi, kilkaset metrów dalej Bierdonkę. Czy w tym miejscu potrzebny jest kolejny sklep? Mieszkańcy okolicznych bloków zgodnie twierdzą, że nie, a swój sprzeciw wyrazili, zbierając podpisy i wysyłając do magistratu oficjalne pismo. Jednak, jak zaznacza Joanna Frysztacka, miasto niewiele może już w tej sprawie zrobić. – Jeśli do urzędu wpłynie wniosek o pozwolenie na budowę, a zarówno on, jak i dołączona dokumentacja będą zgodne z decyzjami o warunkach zabudowy, w świetle prawa zgoda będzie musiała być wydana – tłumaczy.

Decyzja o warunkach zabudowy terenu wydana została dla spółki KMD z Tarnowa, która zajmuje się m.in. budową marketów dla sieci Aldi, Biedronka, Polo Market czy Czerwona Torebka w całej Polsce.– Na chwilę obecną żaden wniosek nie wpłynął, nie ma więc żadnych potwierdzonych informacji na temat rodzaju planowanej inwestycji. Niemniej, w związku z tak dużym zainteresowaniem i niepokojem mieszkańców, władze miasta mają zamiar zorganizować spotkanie z inwestorem w celu omówienia planowanego tu przedsięwzięcia – dodaje Frysztacka. Niestety, przedstawiciel firmy, z którym skontaktowaliśmy się, żeby zapytać o plany zagospodarowania terenu przy Wielkiej Skotnicy, w dość niegrzeczny sposób dał nam do zrozumienia, że nie udzieli na ten temat żadnych informacji, co z pewnością nie wróży dobrze dialogowi z mieszkańcami.

W czwartek 24 maja o godz. 14 w ratuszu będzie miało miejsce posiedzenie rady miasta. Mieszkańcy Wielkiej Skotnicy zapowiadają, że wezmą w nim udział, żeby porozmawiać z władzami Mysłowic o budowie marketu.





Komentarze