Judocy zaprezentowali się na Litwie

fot. UKS Judo
fot. UKS Judo

Między 30 czerwca a 2 lipca na Litwie odbywały się mistrzostwa Europy juniorów młodszych w judo. Dla Mysłowic były to zawody historyczne, po raz pierwszy miasto było reprezentowane na tak ważnej imprezie tej dyscypliny.

Jak na olimpijską dyscyplinę przystało, konkurencja była ogromna. Na turniej indywidualny przyjechało do Kowna 430 zawodników z 42 krajów. W turnieju drużynowym wystąpiło 19 ekip żeńskich i 19 męskich. Alicja Gowarzewska i Filip Kicima udali się tam ze swoim najwierniejszym kibicem, trenerem Ryszardem Dziewulskim.

Kwalifikację do konkursu indywidualnego zdobyła Alicja. Walki w jej kategorii wagowej odbywały się pierwszego dnia mistrzostw. Niestety, Ala uległa mistrzyni Czarnogóry (mistrzyni kraju juniorek i wicemistrzyni seniorek), późniejszej brązowej medalistce mistrzostw Europy. Mistrzem tej kategorii została reprezentantka Azerbejdżanu.

Trzeciego dnia imprezy miały miejsce rozgrywki drużynowe. Polacy wywalczyli siódmą lokatę, pokonując Niemców i Turków, ulegając srebrnej drużynie mistrzostw, Węgrom, oraz piątej drużynie, Holendrom. Mistrzami Europy zostali Gruzini. Dziewczęta natomiast pokonały reprezentacje gospodarzy, a także Białorusi, Chorwacji (wśród których były dwie mistrzynie Europy) oraz Ukrainy, a przegrały z Turczynkami i Francuzkami (w meczu o trzecie miejsce). Mistrzyniami zostały Niemki. Tak wysokie pozycje w konkursie drużynowym to również historyczny sukces polskiej reprezentacji.

Jeszcze w lipcu mysłowiccy judocy wezmą udział w tygodniowym obozie, na którym pomagać będą innym kadrowiczom w przygotowaniu się do mistrzostw świata, a w sierpniu jadą na dwutygodniowe zgrupowanie śląskiej kadry do Żywca.

Nadesłano: UKS Judo




Komentarze