Skoczył ze spadochronem dla podopiecznych mysłowickiej fundacji

fot. UM
fot. UM

W jeden dzień, 21 czerwca od godz. 6, w strefie spadochronowej Sky Camp w Kazimierzu Biskupim k. Konina, Tomasz Kozłowski 48 razy skoczył ze spadochronem dla 48 potrzebujących osób. Wśród nich znalazło się troje podopiecznych Mysłowickiej Fundacji Po Pierwsze Człowiek: Julka i Maks z Mysłowic oraz Zachariasz z Ukrainy, który obecnie mieszka w Krakowie.

Ideą całego przedsięwzięcia było wykonanie 48 skoków spadochronowych w ciągu jednej doby. Każdy skok ma na celu wsparcie konkretnej osoby lub organizacji pożytku publicznego. Pomagać można do 5 lipca poprzez wpłaty na konta poszczególnych beneficjentów na platformie www.polakpomaga.pl.

Skok nr 4 zadedykowany był pięcioletniej Julci cierpiącej na autyzm i jej mamie Oldze, która dzielnie zmaga się ze złośliwym nowotworem. Skok nr 5 był dla Zachariasza, który pochodzi z Ukrainy, potrzebuje intensywnej, wielospecjalistycznej rehabilitacji i terapii. Skok nr 17 natomiast poświęcony był nastoletniemu Maksowi wymagającemu rehabilitacji po wylewie krwi do pnia mózgu. Wszyscy troje są podopiecznymi Mysłowickiej Fundacji Po Pierwsze Człowiek.

Rekordzista Europy w skoku z balonu Tomek Kozłowski jest psychologiem, specjalistą ds. interwencji kryzysowej i procesów grupowych w zespołach, coachem, skoczkiem spadochronowym, instruktorem ratownictwa górskiego, autorem książki „Historia tysiąca lęków”. Do projektu przygotowywał się przez osiem miesięcy. Były to nie tylko treningi, ale także rozmowy biznesowe, umowy, plany, koncepcje, przeliczenia, kalkulacje, wyobrażenia, analizy i prognozy. Były to również ćwiczenia w lesie, w śniegu, na deszczu, w powietrzu, na siłowni, w basenie, na nartach, na rowerze, była to praca z fizjoterapeutami i trenerami.

Więcej o akcji i jej pomysłodawcy można przeczytać na stronie www.tomekskacze.pl. Akcję wspiera m.in. gen. Mirosław Hermaszewski, generał brygady Wojska Polskiego, kosmonauta – pierwszy i jedyny w dotychczasowej historii Polak, który odbył lot w kosmos.

Nadesłano: UM




Komentarze