Derby Mysłowic wracają

fot. M. Gaworowska
fot. M. Gaworowska

Unia Kosztowy po niezbyt udanej końcówce sezonu ostatecznie zajęła drugą lokatę w lidze. Natomiast Górnik 09, który od ponad miesiąca wie, że ma awans w kieszeni, nie pozostawia złudzeń kolejnym drużynom.

Przez słaby przełom kwietnia i maja Unia Kosztowy już wcześniej straciła szansę na awans. Jednak od tamtej pory mysłowiczanie wygrali wszystkie mecze. 20 maja pojechali „za miedzę” na derbowe spotkanie z Pogonią Imielin. Jak na derby przystało, mecz był wyrównany i zacięty. Ostatecznie Unia zdołała wygrać jedną bramką. Tydzień później nasz zespół otrzymał prezent. Zawodnicy GTS-u Bojszowy nie dojechali do naszego miasta i Śląski Związek Piłki Nożnej przyznał walkowera mysłowiczanom. W połowie tygodnia, a dokładniej 31 maja, została rozegrana zaległa 22. kolejka, która pierwotnie miała się odbyć 29 kwietnia, ale została odwołana z powodu złych warunków atmosferycznych. W meczu z Piastem Bieruń Nowy gra wyglądała już znacznie lepiej, co odzwierciedla wynik 4:0. 3 czerwca kosztowianie gościli w Tychach u jednej z najsłabszych drużyn w tym sezonie. Niestety ZET Tychy postawił twarde warunki i nie bez trudu Unia zwyciężyła tylko jedną bramką. Dwa tygodnie po przyznanym walkowerze kolejny przeciwnik nie dojechał na spotkanie i Unia znowu dopisała trzy punkty do swojego konta. W ostatnim meczu sezonu mysłowiczanie pewnie pokonali dwiema bramkami Uranię Ruda Śląska.

Wyniki Unii:

  • Pogoń Imielin – Unia Kosztowy 1:2,
  • Unia Kosztowy – GTS Bojszowy 3:0 (wo),
  • Unia Kosztowy – Piast Bieruń Nowy 4:0,
  • ZET Tychy – Unia Kosztowy 1:2,
  • Unia Kosztowy – Tempo Paniówki 3:0 (wo),
  • Urania Ruda Śląska – Unia Kosztowy 0:2.

Tym samym kosztowianie kończą na drugiej pozycji w tabeli. To lepiej niż w poprzednim sezonie, ale zarząd celował w awans. Właśnie dlatego po meczu z Pogonią Imielin nastąpiła zmiana trenera. Janusza Iłczyka zastąpił bardzo dobrze znany mysłowiczanom Stanisław Gawenda, który w przeszłości wywalczył z Unią awans z A-klasy do okręgówki. Awans do czwartej ligi wywalczył LKS Goczałkowice Zdrój. Na świętowanie przyjechał wychowanek klubu, reprezentant Polski i piłkarz Borussi Dortmund, Łukasz Piszczek.

W szeregach Kociny od ostatniego wydania „Gazety Mysłowickiej” nie zmieniło się nic. A to bardzo dobra wiadomość, ponieważ Górnik 09 gromi kolejnych rywali. 20 maja w Mysłowicach gościł Strażak Mikołów. Przyjezdni nie będą dobrze pamiętać tej wycieczki, ponieważ dali sobie zaaplikować aż osiem bramek, strzelając tylko jedną. Tydzień później mysłowiczanie znowu dali sobie strzelić jednego gola, ale i tak wygrali stosunkiem trzech bramek z Uranią II Ruda Śląska. 3 czerwca piłkarze Kociny urządzili prawdziwy Dzień Dziecka zgromadzonej na swoim stadionie młodzieży. FC Katowice stracił aż 13 bramek. W przedostatniej kolejce w A-klasie mysłowiczanie zmierzyli się na wyjeździe z niepokonanym od dziesięciu spotkań MK Górnikiem Katowice. Mecz był wyrównany do ok. 80. minuty, jednak w samej końcówce Górnik 09 strzelił jeszcze dwie bramki. W meczu na pożegnanie z A-klasą Kocina wygrała aż ośmioma bramkami z Hetmanem Katowice.

Wyniki Kociny:

  • Górnik 09 – Strażak Mikołów 8:1,
  • Urania II Ruda Śląska – Górnik 09 1:4,
  • Górnik 09 – FC Katowice 13:0,
  • MK Górnik Katowice – Górnik 09 1:4,
  • Górnik 09 – Hetman 22 Katowice 9:1.

Kocina po roku w niższej klasie rozgrywkowej wraca do okręgówki, a co za tym idzie, w przyszłym sezonie znowu będziemy świadkami derbów Mysłowic. W ramach komentarza kończącego, na razie, przygodę z A-klasą, przytoczmy statystyki: 25 wygranych, jeden remis (z Szopienicami), 142 bramki strzelone i 26 straconych. Obok Górnika 09 w wyższej lidze w następnym roku zagra też UKS Szopienice.





Komentarze