Jak to było z tą studzienką?

Kadr z internetowego filmiku
Kadr z internetowego filmiku

Kilka dni temu internet obiegł filmik, na którym widać pracowników Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej wrzucających do studzienki kanalizacyjnej gruz i stare opony. W sieci zawrzało. Magistrat zapewniał, że zarówno pracownicy, jak i kierownictwo MZGK poniesie konsekwencje tak niedopuszczalnych działań. Mamy oficjalne stanowisko miejskiej spółki w tej sprawie.

W związku z filmem rozpowszechnianym od kilku dni w mediach, przedstawiającym pracowników Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej zasypujących szambo przy ul. Partyzantów 74, chcielibyśmy, jako zarządca przedmiotowej posesji, w sposób rzetelny wyjaśnić Państwu całą sytuację.

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że pracownicy MZGK zasypywali nieczynne szambo, a nie wyrzucali gruz do funkcjonującej instalacji kanalizacyjnej. Likwidacja nieczynnych szamb, pozostałych po podłączeniu budynków do miejskiej sieci kanalizacyjnej, jest zabiegiem normalnym, prawidłowym i powszechnie praktykowanym, nie tylko przez służby MZGK. Najczęstszym sposobem likwidacji szamb jest ich zasypywanie odpadami obojętnymi dla środowiska naturalnego, czyli takimi, które, zgodnie z art. 3.1. pkt. 9 Ustawy o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. (Dz. U. 2013, poz. 21), nie stanowią zagrożenia dla jakości wód powierzchniowych i podziemnych, gleby oraz ziemi. Takim odpadem jest m.in. gruz, który wsypali do nieczynnego szamba nagrani telefonem komórkowym pracownicy MZGK. Zasypywanie nieczynnych szamb wykonuje się przede wszystkim w trosce o bezpieczeństwo dzieci i innych użytkowników posesji, aby nie dochodziło do ewentualnych wypadków polegających na upadkach do odbezpieczonego szamba oraz w celu zapobiegania samozawaleniom.

Niestety bezmyślnie zostały do nieczynnego szamba wrzucone również dwie opony samochodowe, co oczywiście jest działaniem niedopuszczalnym, z którego kierownictwo MZGK wyciągnie konsekwencje. Powstała nieprawidłowość została niezwłocznie naprawiona – opony usunięto ze starego szamba i zawieziono do Zakładu Oczyszczania Miasta w celu ich utylizacji. Przy porządkowaniu terenów wokół budynków służby MZGK zbierają, a potem zawożą do ZOM opony i inne odpady, za co w 2016 r. zakład poniósł koszt w wysokości 21 860,05 zł. W samym marcu bieżącego roku oddano do utylizacji kilkadziesiąt opon samochodowych pozostawianych przez mieszkańców na posesjach po samodzielnej, sezonowej wymianie oraz 10 kontenerów innych odpadów o łącznej pojemności 70 m3.

Tymczasem bardzo dziękujemy czujnemu lokatorowi za zwrócenie uwagi na popełniony błąd przy pracy oraz apelujemy do wszystkich o niepozostawanie obojętnym na to, co dzieje się w otoczeniu. A my ze swojej strony dołożymy należytej staranności, aby więcej takich ani podobnych błędów nie popełniać.





Komentarze